"Przez całe życie byłyśmy posłuszne, ale nie mogłyśmy znieść rozłąki z domem i dlatego wróciłyśmy" - mówią trzy ponad 80-letnie zakonnice z Austrii, które uciekły z domu opieki do pustego klasztoru, w którym mieszkały całe życie. Pomogli im m.in. okoliczni mieszkańcy, ślusarz, elektryk, hydraulik i byli uczniowie.