Chrupiący ogórek i soczysty pomidor to absolutna klasyka letnich sałatek, bez której trudno wyobrazić sobie rodzinnego grilla czy szybkie, wakacyjne śniadanie. Od lat jednak krąży po sieci teoria, która każe nam bezwzględnie rozdzielać te dwa warzywa w obawie przed "toksycznym" połączeniem. Dietetyczka kliniczna mgr Aleksandra Kureń z Centrum Respo tłumaczy, skąd wziął się ten słynny kuchenny zakaz i czy naprawdę musimy rezygnować z ulubionych smaków.