Zakatowali 28-letniego Marcina na oczach tłumu. Oskarżeni to jeszcze dzieci
Zdjęcie: tomeqs / Facebook
Dwa lata temu Marcin Mizia przyjechał z narzeczoną na imprezę Sosnowiec Fun Festival na koncert Beaty Kozidrak. W pewnym momencie 28-latek został zaatakowany przez trzech nastolatków. Pobili tak mocno, iż mężczyzna trzy dni później zmarł w szpitalu. Przed sądem 16-latkowie mówili, iż "głupio wyszło".








