Zainteresowanie drugim człowiekiem pokazujemy wtedy, gdy ofiarowujemy mu swój czas i uwagę

raportcsr.pl 19 godzin temu

Inka jest marką znaną od pokoleń. Teraz spółka GRANA, będąca właścicielem marki, realizuje pierwszy program CSR, który łączy pokolenia. O „Rozmówkach międzypokoleniowych” rozmawiamy z Brand Managerką Inka, Martą Nawrot – Batko.

RaportCSR.pl: Zacznijmy od podstawy. Jak się gra w „Rozmówki międzypokoleniowe”?

Marta Nawrot-Batko. Fot. INKA

Marta Nawrot – Batko: „Rozmówki międzypokoleniowe” to stworzona przez nas gra karciana, we współpracy z ekspertką od tego typu gier, w której nie chodzi o wygraną. Jej mechanika jest bardzo prosta: losujemy kartę z pytaniami, zadaniem lub skojarzeniem i odpowiadamy na nie – w swoim tempie, na własnych zasadach.

Pytania, zadania czy obrazki są zaprojektowane tak, by uruchamiać wspomnienia i emocje oraz by budziły refleksje o nas samych i o innych. Gra nie narzuca scenariusza rozmowy, a raczej ją inicjuje. To narzędzie do bycia razem i budowania relacji, a nie tylko kolejna rozrywka i wypełniacz czasu.

Fot. INKA

Ale gra to nie wszystko, co adekwatnie kryje się za tym projektem? Rozumiem, iż to pomysł marki na łączenie pokoleń przy okazji rodzinnych i przyjacielskich spotkań?

I tak i nie, ponieważ tym projektem udowodniliśmy, iż te pytania doskonale sprawdzą się również w gronie osób zupełnie sobie obcych. Za projektem stoi bardzo prosta obserwacja: coraz rzadziej ze sobą rozmawiamy naprawdę głęboko, o sprawach dla nas ważnych. Zwłaszcza między pokoleniami, wydaje nam się iż druga strona nas nie zrozumie. Spotykamy się przy jednym stole, ale mentalnie jesteśmy cały czas w różnych światach. Inka nie próbuje tego problemu „rozwiązać” tylko tworzy naturalny pretekst do rozpoczęcia prawdziwej rozmowy.

Gra jest tylko narzędziem, które inspiruje do powrotu do prawdziwych rozmów, o które w zabieganym i pełnym ekranów świecie coraz trudniej. Wystarczy karta i chwila uważności na drugą osobę. Ta koncepcja doskonale wpisuje się w wartości marki, która od lat podkreśla swoją rolę w tworzeniu bliskości i wspólnego czasu.

Stworzenie gry, z którą różne pokolenia mogą wspólnie usiąść do stołu, napić się wspólnie Inki i zbliżyć się do siebie, było dla nas naturalne, gdy zaczęliśmy myśleć o wyjściu do społeczności z programem społecznym.

Fot. INKA

Projekt jest rozwijany we współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci. Na czym w praktyce ona polega? I jakie daje rezultaty?

Współpraca z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci jest dla nas realnym partnerstwem merytorycznym i operacyjnym. TPD wspiera projekt swoją wiedzą psychologiczną i pedagogiczną, pomaga nam docierać do środowisk, w których dialog międzypokoleniowy jest szczególnie potrzebny, m.in. do dzieci ze swoich placówek środowiskowych oraz do seniorów zagrożonych wykluczeniem społecznym z rejonów, w których działają poszczególne świetlice.

W praktyce oznacza to dystrybucję gry w placówkach TPD i senioralnych, organizację spotkań oraz zbieranie doświadczeń z realnego użycia „Rozmówek”. Efekt? Projekt żyje i realnie działa tam, gdzie rozmowa bywa najtrudniejsza.

Żyjemy w czasach autonomizacji wielu ludzi, wielu z nas żyje nie ze sobą, a obok siebie. To chyba coraz szersze zjawisko?

Tak, badania – choćby te prowadzone przez Harvard przez 85 lat – od lat pokazują, iż jakość relacji jest jednym z kluczowych czynników dobrostanu i poczucia sensu. Jednocześnie współczesny styl życia sprzyja izolacji: jesteśmy niezależni, mobilni, samowystarczalni, ale często odbywa się to kosztem relacji.

„Rozmówki międzypokoleniowe” nie są systemową odpowiedzią na samotność, ale są małym, konkretnym gestem w stronę odbudowywania relacji. Pokazują, iż rozmowa nie musi być trudna ani patetyczna, żeby była ważna. choćby jeżeli dzieli nas duża różnica wieku.

Fot. INKA

Projekt tworzy sytuację win-win. Grający znajdują drogę do dialogu i budowania bliskości, firma wzmacnia markę poprzez pozytywne skojarzenia. Czy win-win to najlepszy model realizacji społecznej odpowiedzialności biznesu?

Zdecydowanie tak. CSR, który działa w oderwaniu od marki, gwałtownie staje się jednorazowym projektem. CSR, który służy wyłącznie marce, traci wiarygodność. Model win-win pozwala zachować równowagę: marka robi coś, co jest autentyczne i potrzebne społecznie, a jednocześnie spójne z jej tożsamością.

W przypadku Inki troska, rozmowa i wspólny czas nie są komunikacyjnym dodatkiem, tylko fundamentem marki. „Rozmówki międzypokoleniowe” są więc naturalnym przedłużeniem tej filozofii, a nie kampanią „o wartościach”.

Tutaj możesz pobrać grę „Rozmówki międzypokoleniowe”.

Rozmawiał Bogusław Mazur

Idź do oryginalnego materiału