BANAŁ
Dzika Absura obudziło w szałasie słońce, które znalazło drogę do jego twarzy przez szpary w gałęziach. Wstał, rozprostował kości.
- On nawet nie wie, jaki jest piękny…
Była to pierwsza myśl, która do niego przyszła, kiedy rozglądał się po świecie.
A świat zaszumiał drzewami, zaśpiewał ptakami, pokolorował kwiaty, zapachniał grzybami…
Kot Mijuś też się obudził, spojrzał badawczo na Absura, jakby chciał powiedzieć:
- To straszny banał, dziku Absurze…



