O tym, jaką kuchnię prowadzi jesienią, czym inspiruje się w gotowaniu i co przygotowuje najbliższym opowie Kasia Głowacka z Kątów w gminie Słupca – właściciela studia tatuażu „ZaDziara”
Jesień najbardziej kojarzy jej się z gotowaniem takich prawdziwych, domowych dań. Wracają zupy, gulasze, pieczone mięsa i wszystko, co można długo gotować i czym pachnie cały dom.
– Zaczynam też wykorzystywać sezonowe warzywa, dynię, grzyby, jabłka. Lubię ten moment, kiedy po lecie kuchnia znowu robi się bardziej „konkretna” – mówi nam na początku spotkania.
Jednak, jak nadmienia, w kuchni bardziej lubi lato. Uwielbia wtedy świeże warzywa, owoce, lekkie obiady, sałatki. Ale jesień ma swój klimat i zdecydowanie ma kilka potraw, na które czeka cały rok. Choćby polski bigos lub gołąbki.
– To moje totalnie jesienno – zimowe zajawki. Zdecydowanie lubię kuchnię domową, ale z małym twistem. Nie jestem zwolenniczką przesadnego kombinowania i produktów, których trzeba szukać po całym mieście. Lubię kuchnię, w której z prostych składników można zrobić coś naprawdę pysznego. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby jedzenie było smaczne i żeby chciało się po nie wracać. U nas latem królują przede wszystkim proste rzeczy. Mizeria, młode ziemniaki, mięso z grilla, różnego rodzaju sałatki i oczywiście owoce. Jest też ogromna konkurencja między arbuzem a truskawkami. Moi najbliżsi zdecydowanie najbardziej cenią sobie jedzenie, które nie wymaga wielogodzinnego przygotowania, ale za to znika ze stołu w kilka minut – dodaje.
Jak nadmienia, zdrowe produkty są bardzo ważne. Kasia dba o to, żeby jej dzieci ,,wyniosły z domu” zdrowe nawyki żywieniowe, żeby zamiast sięgać po zupkę chińską chętniej wybierały zupę krem.
– Ku mojemu zdziwieniu dzieci naprawdę mogą polubić zdrowe jedzenie. Wystarczy, iż zrozumieją jakie korzyści za tym idą. Jednak uważam, iż najważniejsza jest równowaga więc czasem pojawia się w naszym domu jakieś ciasto albo batoniki. Każdy czasami lubi takie drobne grzeszki. Jedzenie ma być nie tylko paliwem, ale również przyjemnością. Ale mam też kilka takich rzeczy, których po prostu nie jestem w stanie przełknąć. Przede wszystkim nie przepadam za potrawami, w których jest dużo tłuszczu i wszystko nim ocieka. Nie jestem też fanką podrobów. Są rzeczy, których mogę spróbować z ciekawości, ale są też takie, przy których zdecydowanie zostaję przy swoim talerzu – powiedziała kończąc.
ScreenshotPlacki po węgiersku z wołowiną
Składniki na 4 porcje
Gulasz wołowy:
* 500 g wołowiny na gulasz
* 2 cebule
* 3 ząbki czosnku
* 2 czerwone papryki
* 1 łyżeczka wędzonej papryki
* 1 łyżka słodkiej papryki
* ½ łyżeczki ostrej papryki
* 1 łyżka koncentratu pomidorowego
* 400 ml bulionu
* 1 liść laurowy
* 2–3 ziarna ziela angielskiego
* sól i pieprz
* 2 łyżki oleju
* łyżka masła
* opcjonalnie trochę czerwonego wytrawnego wina.
Placki ziemniaczane:
* 1 kg ziemniaków
* 2 jajka
* 2 łyżki mąki pszennej
* sól i pieprz
* pół łyżeczki gałki muszkatołowej
* olej do smażenia
Do podania: * kwaśna śmietana 18% * świeża natka pietruszki.
Przygotowanie Wołowinę pokrój w niewielką kostkę. Na patelni rozgrzej olej i mocno obsmaż mięso partiami, żeby się zrumieniło. Zdejmij je i przełóż do garnka . Na tym samym tłuszczu zeszklij pokrojoną cebulę, dodaj czosnek i paprykę. Przełóż do mięsa . Na patelnię włóż łyżkę masła wsyp słodką, wędzoną oraz ostrą paprykę. Mieszaj przez minutę , kiedy zacznie mieć ładny aromat zdejmij z gazu u przełóż do garnka z gulaszem . Dodaj koncentrat pomidorowy . Całość zalej winem zostaw do odparowania na gazie . Dalej zalej bulionem, dodaj liść laurowy i ziele angielskie. Duś pod przykryciem na bardzo małym ogniu około 2–2,5 godziny, aż wołowina będzie miękka. jeżeli sos będzie zbyt rzadki, pod koniec gotowania zdejmij pokrywkę i pozwól mu odparować. Dopraw solą i pieprzem. W międzyczasie przygotuj placki. Ziemniaki zetrzyj na drobnych oczkach. jeżeli masa jest bardzo wodnista, lekko ją odciśnij. Dodaj jajko, mąkę, sól i pieprz i gałkę . Wymieszaj. Na dobrze rozgrzanym oleju smaż duże, cienkie placki z obu stron na złoty, chrupiący kolor. Na talerzu ułóż placek ziemniaczany, nałóż porcję aromatycznego gulaszu wołowego i przykryj drugim plackiem. Podawaj z kleksem kwaśnej śmietany i posypane natką pietruszki. Moja rada: Najważniejsza jest cierpliwość przy gulaszu – wołowina potrzebuje czasu. Im wolniej się dusi, tym bardziej miękka i rozpływająca się w ustach będzie.
Najprostsze ciasto marchewkowe
Blaszka keksówka
Ciasto:
*150g oleju
*3 jajka
*150g cukru
* 300g tartej marchewki
*180g mąki
*1 łyżeczka pdp
*1 łyżeczka sody
*1 łyżeczka cynamonu
*szczypta soli i gałki muszkatołowej.
Wykonanie: Olej, jajka i cukier wymieszać dokładnie rózgą. Obrać i zetrzeć marchewkę na małych oczkach ( odcisnąć z nadmiaru soku) . Dodać przesianą mąkę i resztę suchych składników . Przełożyć do małej blaszki wyłożonej papierem . Piec 50 min 180C









