Zabrała cudze dziecko ze szpitala, by je ocalić, ale po osiemnastu latach do jej drzwi zapukała przeszłość, wywracając cały jej świat do góry nogami. Listopad 1941 roku w centralnej Polsce był wyjątkowo zimny. Wiatr świszczał między nagimi gałęziami drzew, wyrywając resztki ciepła z zmarzniętej ziemi. Droga, rozmiękczona od jesiennych deszczów, zamieniła się w błotnistą pułapkę, […]