WYWIAD SŁOWA. Z lokalnego rynku na globalne salony

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
W jakich dniach odbywały się targi w Szanghaju?Prestiżowe targi SIAL Shanghai, w których mieliśmy przyjemność uczestniczyć, odbyły się w maju tego roku i trwały 3 dni, od 18 do 21 maja. To jedno z kluczowych wydarzeń wystawienniczych dla branży spożywczej na świecie, gromadzące liderów rynku z każdego kontynentu.Jak to się stało, iż nasz LAKTOPOL-A pojawił się na tak prestiżowych targach?Obecność w Szanghaju to naturalny krok w naszej strategii rozwoju. Zakłady Mleczarskie „LAKTOPOL-A” mają już bogate doświadczenie na arenie międzynarodowej – regularnie prezentujemy naszą ofertę na kluczowych rynkach globalnych, m.in. podczas targów Gulfood w Dubaju czy IBA w Monachium. Choć w samych Chinach jako wystawca pojawiliśmy się po raz pierwszy, to jako prężnie działająca Grupa Kapitałowa LAKTOPOL-POLINDUS z powodzeniem eksportujemy nasze produkty na cały świat.Nasz debiut wystawienniczy w Szanghaju był w dużej mierze możliwy dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). To właśnie w ramach organizowanego przez nich oficjalnego stoiska narodowego pod hasłem „Poland Tastes Good” otrzymaliśmy dedykowaną przestrzeń wystawienniczą. Obecność pod wspólnym, silnym szyldem polskiego rolnictwa nie tylko ułatwiła nam logistykę, ale też znacząco podniosła prestiż i widoczność naszej marki wśród azjatyckich kontrahentów. Szanghaj był więc kolejnym, logicznym etapem umacniania naszej globalnej pozycji, zrealizowanym przy świetnej współpracy instytucjonalnej.Rynek chiński bywa kapryśny i ma bardzo specyficzne wymagania dotyczące m.in. logistyki, certyfikatów i bezpieczeństwa żywności. Jakie bariery musieli Państwo pokonać, żeby w ogóle móc zaprezentować się w Szanghaju?Rynek chiński rzeczywiście stawia poprzeczkę bardzo wysoko, jednak dla nowoczesnego przedsiębiorstwa, takiego jak LAKTOPOL-A, nie stanowiło to bariery nie do przejścia. Nasz zakład w Łosicach dysponuje najwyższej klasy certyfikatami jakościowymi, w tym HACCP, IFS Food, HALAL oraz brązowym medalem EcoVadis, co potwierdza spełnianie rygorystycznych norm bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju.Warto podkreślić, iż nasze śmietanki UHT są obecne na rynku chińskim w regularnej sprzedaży już od ponad roku. Dzięki temu proces wejścia na tamtejszy rynek przebiegł bardzo płynnie, co jest ogromną zasługą naszego wysoko wykwalifikowanego zespołu w dziale eksportu w Łosicach, który doskonale porusza się w realiach międzynarodowych procedur.LAKTOPOL-A słynie z doskonałej jakości proszków mlecznych oraz komponentów dla przemysłu spożywczego. Które produkty z Państwa portfolio wzbudziły największe emocje w Szanghaju?Nasze flagowe proszki mleczne i komponenty przemysłowe zawsze cieszą się dużym uznaniem, jednak w Szanghaju prawdziwym hitem okazały się nasze produkty z segmentu UHT – w szczególności śmietanki, które już cieszą się zaufaniem lokalnych konsumentów. Ogromne zainteresowanie wzbudziły również serwatka w proszku, odtłuszczone mleko w proszku (SMP) oraz nasze tradycyjne masło. Azjatyccy kontrahenci doceniają europejską jakość, powtarzalność parametrów i czysty skład, co w przypadku tych produktów jest naszym ogromnym atutem.Targi w Szanghaju to jedno z największych wydarzeń biznesowych na świecie. Jakie to uczucie reprezentować naszą lokalną firmę w sercu globalnego handlu?To przede wszystkim ogromna duma i poczucie satysfakcji. Zakłady Mleczarskie „LAKTOPOL-A” są mocno zakorzenione w Łosicach – tu bije serce naszej produkcji, stąd pochodzi nasz wspaniały surowiec i to tutaj dajemy zatrudnienie lokalnej społeczności. Świadomość, iż praca naszych lokalnych dostawców i całego zespołu w Łosicach przekłada się na produkt, który podbija serca konsumentów w metropolii liczącej blisko 30 milionów mieszkańców, jest niesamowita. Udowadniamy, iż firma z polskim kapitałem i lokalnym rodowodem może bezkompromisowo konkurować z największymi światowymi potentatami.Targi to przede wszystkim czas intensywnych rozmów „w kuluarach”. Czy do Polski wracają Państwo już z podpisanymi kontraktami, czy na razie to etap obiecujących deklaracji i budowania relacji?Specyfika rynku chińskiego diametralnie różni się od realiów europejskich. W Europie biznes opiera się głównie na formalnej komunikacji mailowej i szybkich transakcjach. W Chinach fundamentem wszystkiego jest Guanxi – czyli budowanie głębokiego, wzajemnego zaufania i partnerskich relacji.Z Szanghaju wracamy z bardzo obiecującymi deklaracjami i ogromną bazą nowych kontaktów, które teraz będziemy przekuwać w stałe kontrakty. Co ciekawe, ta specyfika wymaga od nas także nieszablonowych form komunikacji. Na rynku chińskim tradycyjny e-mail schodzi na dalszy plan – absolutną podstawą biznesowej codzienności i szybkiego kontaktu jest tam aplikacja WeChat. Nasz zespół jest na to świetnie przygotowany.Jak Państwo podsumują targi: atmosferę, odzew odwiedzających Państwa stoisko?Atmosfera była niezwykle dynamiczna i pełna biznesowego entuzjazmu. Nasze stoisko cieszyło się ogromną frekwencją, co przerosło nasze oczekiwania. Podsumowując ten intensywny czas: targi w Szanghaju to dla nas nie tylko dziesiątki obiecujących spotkań handlowych z nowymi dystrybutorami. To także bezcenna okazja do bezpośrednich rozmów z globalnymi producentami maszyn produkcyjnych oraz innowacyjnych opakowań. Wracamy z pełną głową inspiracji i nowej wiedzy, którą z pewnością wykorzystamy do dalszego rozwoju zakładu w Łosicach.
Idź do oryginalnego materiału