Choć w polskiej kuchni niepodzielnie króluje olej rzepakowy, warto zerknąć w stronę jego zielonego kuzyna. Inny olej okazuje się prawdziwą "bombą" witaminową i bije na głowę wiele popularnych tłuszczów. Sprawdzi się do polania twarożku na śniadanie, kaszy i ziemniaków na obiad oraz sałatki na kolację.