Kupujesz ulubioną, wiejską kiełbasę, a po kilku dniach w lodówce pojawia się na niej tajemniczy, jasny osad. Dla wielu z nas to sygnał alarmowy i pierwsza myśl o zepsutym mięsie, które natychmiast ląduje w koszu na śmieci. To jednak często ogromne marnotrawstwo jedzenia. Zobacz, skąd bierze się biały nalot na wędlinie i jak w kilka sekund odróżnić go od toksycznej pleśni.