Wiele osób wspomina, jak to w dzieciństwie zajadali się gotowanym młodym bobem prosto z garnka. kilka brakowało do pełni szczęścia – może tylko odrobiny prawdziwego masła, które gwałtownie topniało na gorących ziarnach. Dzisiaj odkrywamy zielone strąki na nowo, a jedną z ciekawszych propozycji jest chrupiąca kiszonka ze słoika.