Woda za darmo w restauracji? Łódzki restaurator pokazuje, iż to może się opłacać wszystkim

tulodz.pl 1 godzina temu

Pomysł bezpłatnej wody w restauracjach od pewnego czasu pojawia się w publicznej dyskusji. Przypomnijmy, Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważało choćby wprowadzenie przepisu nakazującego lokalom gastronomicznym bezpłatne serwowanie 0,5 litra kranówki na osobę. Ostatecznie jednak wycofano się z tego pomysłu. Jak się okazuje, nie wszyscy restauratorzy uznali, iż był on zły. Są w Łodzi lokale, które częstują wodą za darmo.

Kranówka w restauracji za darmo. "Dlaczego nie?"

Kiedy pojawiły się informacje o rezygnacji z planowanych rozwiązań dotyczących dostępności kranówki w gastronomii, w internecie rozgorzała dyskusja.

Wśród komentarzy dominowały głosy klientów, którzy chcieliby, aby restauracje oferowały wodę bez dodatkowej opłaty. Na te reakcje zwrócił uwagę Tomasz Fan, właściciel restauracji Spółdzielnia w Łodzi. Postanowił sprawdzić, jak pomysł sprawdzi się w praktyce.

- Restauracje są dla gości, a nie odwrotnie. Pomyślałem, iż skoro goście oczekują tej wody, to może warto wyjść im naprzeciw

- mówi Tomasz Fan.

Restaurator przyznaje, iż przed podjęciem decyzji analizował nie tylko reakcje klientów, ale również potencjalne korzyści dla samej restauracji. Jego zdaniem bezpłatna woda może przede wszystkim pozytywnie wpływać na wizerunek lokalu.

- To pokazuje, iż nie chcemy zarabiać na wszystkim. Klient przychodzi i od razu dostaje coś, co jest mu potrzebne

- przekonuje.

Dla niektórych może brzmi to paradoksalnie, ale właściciel restauracji uważa, iż rezygnacja z zarabiania na wodzie wcale nie oznacza straty. Klient, który nie musi wydawać pieniędzy na napój, może przeznaczyć je na coś innego. Może np. zamówić deser, kieliszek wina czy dodatkowe danie.

Jeżeli gość ma już wodę, ugasił pragnienie i nie musi kupować kolejnego napoju, może pozwolić sobie na coś ekstra. Wtedy również nie tracimy

- tłumaczy. Jego zdaniem zadowolony klient może także częściej wracać do restauracji, która kojarzy mu się z dobrym podejściem i gościnnością.

Tomasz Fan zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. W restauracji nie zawsze da się przygotować wszystkie zamówienia w kilka minut. Przy dużym ruchu czas oczekiwania na dania czy napoje może się wydłużyć.

Jeżeli gość już dostał wodę, czuje się zaopiekowany. choćby jeżeli musi chwilę dłużej poczekać, jest mniej zniecierpliwiony

- uważa restaurator. Jego zdaniem to kolejny argument przemawiający za tym, aby wodę podawać klientom bez dodatkowych opłat.

Gazowana, niegazowana, z lodem albo cytryną. Kolejne restauracje dołączają do pomysłu

W Spółdzielni woda jest podawana w karafkach. Nie jest to jednak po prostu woda nalana prosto z kranu. Przechodzi ona przez filtr, jest schładzana, a następnie może zostać również nagazowana.

Gość może wybrać wodę gazowaną albo niegazowaną. jeżeli chce, otrzyma także lód czy cytrynę. - Chodzi o to, żeby gość był zadowolony - podkreśla właściciel restauracji.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/gigant-ponownie-wchodzi-na-nasz-rynek-wiemy-gdzie-otworzy-pierwsza-restauracje/QpD8jrCuByMIPvCjBj4E

Na darmowej wodzie korzystają przede wszystkim rodziny z dziećmi, które w restauracji często muszą liczyć się z dodatkowymi wydatkami na napoje. Lemoniada czy inny słodki napój może kosztować kilkanaście złotych.

Jeżeli ktoś pilnuje budżetu, może powiedzieć dzieciom: macie wodę, a zamiast lemoniady zamówimy coś innego. To zmniejsza koszt wyjścia do restauracji

- zauważa restaurator.

Tomasz Fan nie zamierza ograniczać akcji wyłącznie do swojej restauracji. Po wprowadzeniu bezpłatnej wody opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym zachęcał inne lokale do przyłączenia się do pomysłu. Jak mówi, odzew już się pojawił.

- Kilka restauracji napisało do nas, oznaczyło się i również wprowadziło tę wodę. To mnie bardzo cieszy - mówi.

Jak wylicza, do akcji Szklanka Wody dla klienta dołączyli już: Drukarnia Skład Wina & Chleba Łódź, Brzegi.łódź oraz Przyjemność - Tiramisù&Vino.

Zdaniem restauratora, takie działania mogą być korzystne dla całej branży gastronomicznej.

Gastronomia jest czasami trochę chłopcem do bicia. Narzeka się na wysokie ceny czy jakość produktów, a zapomina o tym, iż pracuje tutaj bardzo dużo ludzi, którzy się starają i chcą serwować dobre, uczciwe jedzenie

- podkreśla.

Czy darmowa kranówka stanie się standardem w polskich restauracjach?

Tomasz Fan chciałby, aby bezpłatna woda stała się w przyszłości zwyczajem, a nie jedynie okazjonalną akcją pojedynczych lokali. Porównuje to do napiwków, które również nie są formalnym obowiązkiem, ale stały się elementem kultury restauracyjnej. Jego zdaniem podobnie może być ze szklanką wody.

Może ta woda też będzie takim po prostu zwyczajem

- mówi.

Właściciel Spółdzielni przekonuje, iż nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Jego zdaniem ważniejsze jest pokazanie klientowi, iż restauracja chce, aby czuł się w niej dobrze. - Nie narzekam, tylko mówię: okej, zróbmy coś, dzięki czemu wyjście do restauracji będzie miłe i przyjemne - podsumowuje.

Na razie reakcje klientów są - jak twierdzi - bardzo pozytywne. Goście chętnie korzystają z wody, a pomysł spotyka się z dobrym odzewem także w internecie.

Idź do oryginalnego materiału