Ujednolicenie grupy zamiast niezależnych spółek
Duński potentat spożywczy dąży do zdecydowanej poprawy swojej pozycji konkurencyjnej na wymagającym, globalnym rynku. Droga do tego celu ma prowadzić przez drastyczne uproszczenie struktury organizacyjnej oraz ściślejsze zintegrowanie ze sobą poszczególnych podmiotów wchodzących w skład holdingu. Do tej pory jednostki biznesowe należące do koncernu cieszyły się dużą autonomią i działały w zasadzie jako niezależne przedsiębiorstwa, co ma odejść w przeszłość. Newralgicznym założeniem jest upodobnienie modelu operacyjnego do standardów innych międzynarodowych graczy w tej branży.
„Musimy fundamentalnie znormalizować Danish Crown, abyśmy upodobnili się do innych międzynarodowych firm w naszej branży. w tej chwili nasze jednostki biznesowe działają w dużej mierze jako niezależne firmy. Zmieniamy to, zbliżając nasze przedsiębiorstwa do siebie. Musimy działać jako jedna, w pełni zintegrowana grupa w różnych obszarach biznesowych i krajach” – poinformował w oficjalnym oświadczeniu Niels Ulrich Duedahl, prezes grupy Danish Crown.
Redukcja etatów. Kto ucierpi najbardziej w wyniku cięć?
Wdrażana reforma administracyjna przyniesie bolesne konsekwencje kadrowe. Koncern zakłada konieczność likwidacji 800 miejsc pracy w okresie najbliższych dwóch do trzech lat. Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, redukcje nie uderzą w pracowników linii produkcyjnych, ale dotkną przede wszystkim kadrę menedżerską wyższego i średniego szczebla oraz pracowników umysłowych.
Wynika to bezpośrednio z faktu, iż dotychczasowe funkcje centralne grupy zostaną skonsolidowane i przeniesione w ramy konkretnych jednostek biznesowych. Efektem tych działań będzie znaczne spłaszczenie struktury zarządzania oraz likwidacja zbędnych szczebli decyzyjnych.
Kluczowe parametry i cele finansowe restrukturyzacji Danish Crown
Głównym motorem napędowym zmian jest konieczność znalezienia ogromnych oszczędności finansowych i optymalizacja procesów biznesowych.
Tabela: Strategiczne założenia transformacji koncernu (perspektywa do 2029 r.)
| Horyzont czasowy wdrażania zmian | Najbliższe 2 do 3 lat. |
| Skala zwolnień pracowniczych | 800 etatów |
| Grupa zawodowa objęta redukcją | Kadra zarządzająca oraz pracownicy umysłowi (administracja). |
| Szacowany zysk z efektywności | 500 mln DKK (ok. 66 mln EUR) |
| Obecna struktura grupy | 7 jednostek biznesowych, w tym polski Sokołów. |
Co z polskim Sokołowem? Trudne czasy w branży mięsnej
Obecnie w skład duńskiego imperium spożywczego wchodzi siedem oddzielnych pionów biznesowych, wśród których strategiczną rolę odgrywa polska spółka Sokołów, od lat słynąca z produkcji chętnie kupowanych przez Polaków wędlin i wyrobów mięsnych. Zmiany w strukturze zatrudnienia oraz likwidacja etatów nie nastąpią z dnia na dzień – koncern zapowiada, iż będą one wprowadzane stopniowo i kaskadowo w poszczególnych krajach oraz jednostkach.
Lokalne procedury oraz oficjalne konsultacje pracownicze ze związkami zawodowymi mają ruszyć na początku czerwca. Władze holdingu wprost przyznają, iż te drastyczne posunięcia oszczędnościowe są wymuszone niezwykle zażartą konkurencją na globalnym rynku spożywczym oraz niesprzyjającą sytuacją makroekonomiczną. Producenci i właściciele firm z tego sektora mierzą się w tej chwili z trudnymi czasami, wywołanymi przede wszystkim przez niesprzyjającą presję cenową.
Artykuł opracowany na podstawie oficjalnego oświadczenia prezesa grupy Danish Crown Nielsa Ulricha Duedahla, komunikatów biznesowych spółki oraz doniesień branżowych.













