Witold Jurasz: Dlaczego "Państwo" czasem jest potrzebne
Zdjęcie: Łatwogang podczas streamu
Szanowni Państwo, gdy zastanawiałem się, jak zacząć pierwszy newsletter mojego autorstwa, do głowy przychodziły mi różne sformułowania. Uznałem, iż "Szanowni Państwo", będzie może i staromodne, może trochę retro, ale zarazem będzie adekwatnym sformułowaniem. Nie dlatego, iż zwykle piszę o polityce zagranicznej i tym samym również o dyplomacji. Również nie dlatego, żeby na siłę tworzyć niepotrzebny dystans.













