Telefon zadzwonił wieczorem, bez ostrzeżenia. – Wiesz, iż twój mąż ma drugą rodzinę? Ma syna o imieniu Arturek – powiedział zimny głos. Połączenie się urwało. Nazywam się Zofia. Mój mąż to Krzysztof. Mieszkamy w Mrągowie, od lat razem. Mamy dwie córki, nasze skarby. Krzysztof nazywał je swoimi księżniczkami. Rozpieszczał je tak, iż czasem kochały go […]