Coraz chętniej celebrytki decydują się na sprzedaż swoich rzeczy w sieci. Wyprzedaże szaf robiły już w przeszłości m.in. Edyta Górniak, Joanna Przetakiewicz czy Klaudia Halejcio. Teraz do tego grona dołączyła także Julia Wieniawa. Młoda artystka z pomocą koleżanki postanowiła pozbyć się kilku rzeczy.
REKLAMA
Zobacz wideo Julia Wieniawa zachwycona nową torebką
Julia Wieniawa wyprzedaje szafę. Tych ubrań postanowiła się pozbyć
W poniedziałek, 12 stycznia, oraz środę, 14 stycznia, odbyła się wyprzedaż ubrań Wieniawy na Instagramie. Zajęła się nią znajoma gwiazdy - Izabella Budryn, która zawodowo sprzedaje przede wszystkim dobra luksusowe. Na InstaStories mogliśmy zobaczyć, jak kobieta prezentuje ubrania oraz akcesoria, których artystka chciała się pozbyć i odsprzedać.
Zainteresowani mogli kupić m.in. noszony przez Wieniawę komplet dresowy - za 200 złotych oraz warty 1400 złotych sweterek marki Gianni - wystawiony wówczas za 400 złotych. Osoby z większym budżetem mogły także skorzystać i zakupić wartą prawie siedem tysięcy złotych skórzaną kurtkę marki Epouzer. Izabella Budryn wystawiła ją za niecałe dwa tysiące złotych.
Na sprzedaż ubrań zdecydowała się również Edyta Górniak. Ceny mogły zaskoczyć
Na początku grudnia 2025 roku wyprzedażą szafy zajęła się także wspominana już Edyta Górniak. Artystka wystawiła wówczas swoje ubrania na jednej z popularnych platform sprzedażowych, dodatkowo prezentując je na osobnym profilu w mediach społecznościowych. Górniak pokazywała tam, w jakich okolicznościach nosiła konkretny element garderoby. Piosenkarka sprzedawała wtedy żółty zimowy płaszcz (za 4,4 tys. zł), szary sweter (za 2,2 tys. zł), różowy zestaw dresowy (za 1,7 tys. zł) oraz żółtą, sportową koszulkę (za 3,3 tys. zł). Krótko po wystawieniu także eleganckiej koszuli przez Górniak, ta została prędko zakupiona przez jej fankę. Kosztowała 1,3 tys. złotych. Zakup okazał się przy tym udany, ponieważ użytkowniczka zostawiła później pozytywny komentarz na profilu gwiazdy. "Bluzeczka śliczna. Bardzo dziękuję za miłą niespodziankę. Może wypatrzy mnie pani w niej kiedyś na koncercie" - napisała kupująca.













