Wiadomo, kogo wolą Polacy. Tusk czy Nawrocki

zycie.news 2 godzin temu

Rywalizacja między urzędującym prezydentem Karol Nawrocki a premierem Donald Tusk okazuje się niezwykle wyrównana, a różnice w ocenach mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Wyniki badania pokazują nie tylko brak wyraźnego faworyta, ale także głęboką polaryzację społeczeństwa.

Minimalne różnice, brak zwycięzcy

Z sondażu przeprowadzonego przez United Surveys na zlecenie Wirtualna Polska wynika, iż obaj liderzy cieszą się niemal identycznym poziomem pozytywnych ocen. Karol Nawrocki uzyskał łącznie 42,3 proc. wskazań na swoją korzyść, z czego 30 proc. respondentów oceniło go „zdecydowanie lepiej”, a 12,3 proc. „raczej lepiej”. Donald Tusk osiągnął bardzo zbliżony wynik – 42 proc. pozytywnych ocen, w tym 30,4 proc. „zdecydowanie lepiej” i 11,6 proc. „raczej lepiej”.

Tak niewielka różnica sprawia, iż trudno mówić o przewadze któregoś z polityków. Sondaż pokazuje raczej stan politycznego remisu niż wyraźne zwycięstwo jednej ze stron.

Społeczeństwo podzielone niemal po równo

Wyniki badania pokazują, jak spolaryzowana jest opinia publiczna. Stosunkowo niewielka grupa respondentów ocenia obu polityków tak samo dobrze – to zaledwie 3,9 proc. Ankietowanych, którzy uznają ich za równie złych, jest więcej, ale przez cały czas nie stanowią większości – 8,9 proc. Jedynie 2,9 proc. badanych przyznaje, iż nie ma w tej kwestii wyrobionego zdania.

Oznacza to, iż zdecydowana większość Polaków ma jasno określone sympatie i antypatie, a przestrzeń na neutralne oceny jest bardzo ograniczona.

Elektoraty mówią jednym głosem

Analiza wyników w poszczególnych grupach wyborców pokazuje niemal lustrzane odbicie preferencji. W elektoracie partii tworzących koalicję rządzącą – Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy – Donald Tusk dominuje bezapelacyjnie. Aż 90 proc. respondentów z tej grupy ocenia go lepiej, w tym 73 proc. zdecydowanie. Karol Nawrocki w tym środowisku praktycznie nie istnieje – nie uzyskał żadnych pozytywnych wskazań.

Z kolei wśród wyborców opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, sytuacja jest odwrotna. 78 proc. ankietowanych z tej grupy wskazuje Karola Nawrockiego jako lepszego lidera, z czego 58 proc. robi to z pełnym przekonaniem. Donald Tusk może tu liczyć jedynie na 11 proc. pozytywnych ocen.

Kluczowa rola wyborców spoza głównych obozów

Najciekawsze wnioski płyną jednak z analizy tzw. pozostałych wyborców, czyli osób, które nie identyfikują się jednoznacznie z żadnym z głównych bloków politycznych. W tej grupie Karol Nawrocki uzyskuje łącznie 40 proc. pozytywnych wskazań, podczas gdy Donald Tusk tylko 13 proc.

Jednocześnie to właśnie tutaj widać największą niepewność i chwiejność nastrojów. Po 15 proc. respondentów ocenia obu polityków tak samo dobrze lub tak samo źle, a aż 17 proc. nie potrafi wskazać żadnego z nich jako lepszego. To właśnie ta grupa może w przyszłości przesądzić o politycznym zwycięstwie jednej ze stron.

Niezdecydowani mogą przechylić szalę

Tak wyrównany wynik sondażu jest sygnałem ostrzegawczym zarówno dla obozu prezydenta, jak i dla rządu. Przy niemal identycznym poziomie poparcia najważniejsze znaczenie zyskują wyborcy niezdecydowani oraz ci, którzy nie są trwale związani z żadną partią.

Sondaż pokazuje, iż polityczna walka o centrum i elektorat „pomiędzy” dopiero się zaczyna. To od tej grupy może zależeć, czy w kolejnych badaniach – a w przyszłości także w wyborach – przewaga przechyli się na stronę Karola Nawrockiego czy Donalda Tuska.

Idź do oryginalnego materiału