Weronika Książkiewicz sama wychowywała syna. "Podszyte pewnym smutkiem"
Zdjęcie: Weronika Książkiewicz
"Obserwuję Borysa i bardzo mi się podoba to, co widzę. W styczniu kończy 17 lat i coraz wyraźniej dopada mnie świadomość, iż niedługo wyfrunie z domu. To jest podszyte pewnym smutkiem, bo przez większość czasu byliśmy i wciąż jesteśmy w układzie 1:1" — mówi "Pani" Weronika Książkiewicz.








