Ważne zmiany dla mieszkańców bloków od 1 stycznia. Trzeba przygotować się na nowe zasady

zycie.news 3 godzin temu

Miliony Polaków zamieszkałych w blokach powinny zwrócić uwagę na datę 1 stycznia 2027 roku. Właśnie wtedy upływa istotny termin dotyczący urządzeń wykorzystywanych do rozliczania ogrzewania i ciepłej wody. W części mieszkań konieczna będzie wymiana dotychczasowych liczników i podzielników na nowoczesne modele. Zmiany mogą mieć również znaczenie dla sposobu naliczania opłat. Co ważne, nie wszyscy lokatorzy muszą samodzielnie organizować wymianę urządzeń. Przepisy jasno określają, kto odpowiada za ich dostosowanie.

Zmiany w blokach od 1 stycznia 2027 roku. Zbliża się istotny termin

Nowy rok przyniesie istotne zmiany dla mieszkańców budynków wielorodzinnych. Chodzi przede wszystkim o urządzenia służące do pomiaru i rozliczania zużycia ciepła.

Jak informuje RMF FM, do 1 stycznia 2027 roku właściciele i zarządcy budynków wielolokalowych mają dostosować starsze urządzenia pomiarowe do wymagań dotyczących zdalnego odczytu.

Obowiązek wynika z ustawy z 20 kwietnia 2021 roku, która wprowadziła zmiany dotyczące efektywności energetycznej.

Przepisy przewidziały kilkuletni okres na przeprowadzenie niezbędnych prac.

Teraz termin zbliża się do końca.

W praktyce oznacza to, iż w części budynków spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą musiały zorganizować wymianę urządzeń.

Nie dotyczy to jednak wszystkich mieszkań bez wyjątku. W wielu blokach odpowiednie systemy zostały już zamontowane, a przepisy uwzględniają również techniczne i ekonomiczne warunki ich stosowania.

Te urządzenia trzeba wymienić. Chodzi o ogrzewanie i ciepłą wodę

Nowe wymagania obejmują przede wszystkim urządzenia wykorzystywane do rozliczania kosztów ogrzewania oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej.

Chodzi o ciepłomierze, podzielniki kosztów ogrzewania montowane przy grzejnikach oraz odpowiednie wodomierze ciepłej wody.

Starsze urządzenia objęte obowiązkiem wymiany powinny zostać zastąpione modelami umożliwiającymi zdalny odczyt.

Oznacza to, iż dane o zużyciu będą mogły być pobierane bez konieczności każdorazowego wchodzenia do mieszkania.

Dotychczas w części bloków pracownik administracji lub firmy rozliczeniowej musiał osobiście odczytywać wskazania.

Nowoczesne systemy pozwalają przekazywać takie informacje na odległość.

Ma to usprawnić rozliczenia i ograniczyć sytuacje, w których mieszkaniec musi umawiać się na wizytę osoby odczytującej licznik.

Warto jednak pamiętać, iż podzielnik zamontowany na grzejniku nie działa tak samo jak ciepłomierz. Rejestruje jednostki wykorzystywane do podziału kosztów ogrzewania, a nie bezpośrednio ilość energii cieplnej w gigadżulach.

Czy każdy mieszkaniec bloku musi kupić nowy licznik?

To jedna z najważniejszych informacji.

Obowiązek dostosowania urządzeń spoczywa na właścicielu lub zarządcy budynku, a nie na każdym lokatorze indywidualnie.

W praktyce odpowiednie działania organizuje najczęściej spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota lub inny podmiot zarządzający nieruchomością.

To administracja powinna sprawdzić, jakie urządzenia znajdują się w budynku i czy spełniają wymagania.

Jeżeli wymiana będzie konieczna, mieszkańcy powinni otrzymać informacje dotyczące terminu i sposobu przeprowadzenia prac.

Warto też zapytać, z jakich środków inwestycja zostanie sfinansowana.

Koszty mogą być rozliczane w ramach wydatków związanych z utrzymaniem nieruchomości, zależnie od przyjętych zasad i charakteru prac.

Nie istnieje jednak jedna ogólnopolska opłata, którą od 1 stycznia 2027 roku automatycznie zapłaci każdy mieszkaniec bloku za wymianę liczników.

Rzeczywiste wydatki będą zależały od rodzaju urządzeń, liczby mieszkań oraz decyzji podejmowanych przez zarządcę.

Nowe zasady rozliczania ogrzewania. Zakręcenie grzejnika nie zawsze oznacza oszczędność

Zmiany dotyczą również zasad podziału kosztów ogrzewania między poszczególne mieszkania.

W budynkach wykorzystujących podzielniki nie wystarczy brać pod uwagę wyłącznie liczby zarejestrowanych jednostek.

Przepisy przewidują uwzględnianie minimalnego i maksymalnego kosztu zmiennego ogrzewania przypadającego na lokal.

Ma to znaczenie szczególnie w sytuacji, gdy ktoś przez długi czas utrzymuje zakręcone grzejniki.

Mieszkanie przez cały czas może otrzymywać ciepło przez ściany, stropy oraz od sąsiednich lokali.

Dlatego bardzo niskie wskazania podzielników nie muszą oznaczać zerowych kosztów ogrzewania.

Zasady mają ograniczać sytuacje, w których jeden mieszkaniec niemal całkowicie wyłącza ogrzewanie, korzystając jednocześnie z ciepła przenikającego z sąsiednich pomieszczeń.

Ważne jest jednak zastrzeżenie: przepisy dotyczące minimalnych i maksymalnych kosztów wynikają z regulacji obowiązujących już wcześniej. Nie oznacza to wprowadzenia jednej nowej, identycznej opłaty dla wszystkich lokatorów dokładnie 1 stycznia 2027 roku.

Ostateczne rozliczenie zależy od systemu zastosowanego w konkretnym budynku.

Mieszkanie na ostatnim piętrze może być rozliczane inaczej

Nie wszystkie lokale w bloku mają takie same warunki cieplne.

Mieszkanie położone między ogrzewanymi lokalami zwykle traci mniej energii niż to znajdujące się na ostatnim piętrze albo przy zewnętrznej ścianie budynku.

Dlatego zasady rozliczania ogrzewania przewidują stosowanie współczynników wyrównawczych.

Ich zadaniem jest uwzględnienie różnic wynikających z położenia mieszkania.

Osoby mieszkające w narożnych lokalach lub na najwyższych kondygnacjach powinny sprawdzić, czy administracja prawidłowo uwzględnia położenie ich mieszkania w rozliczeniach.

Nie oznacza to automatycznie niższych rachunków.

Chodzi o taki podział kosztów, który uwzględnia zarówno zużycie ciepła, jak i charakterystykę poszczególnych lokali.

Lokatorzy mają prawo do informacji o zużyciu ciepła

Przepisy przewidują również obowiązki informacyjne wobec mieszkańców.

W budynkach objętych odpowiednimi zasadami rozliczeń użytkownicy lokali powinni mieć możliwość uzyskiwania informacji o zużyciu ciepła raz w miesiącu.

Co najmniej raz w roku zarządca ma także przekazywać informacje dotyczące rozliczenia kosztów zakupu ciepła.

W przypadku mieszkań rozliczanych na podstawie podzielników dokumentacja powinna obejmować między innymi zarejestrowane jednostki, zastosowane współczynniki oraz dane o minimalnych i maksymalnych kosztach zmiennych.

W rozliczeniu powinny znaleźć się również informacje o zaliczkach i ewentualnej nadpłacie lub niedopłacie.

Mieszkaniec może dzięki temu dokładniej sprawdzić, skąd wzięła się kwota widoczna na rozliczeniu ogrzewania.

To szczególnie ważne w okresie rosnących kosztów utrzymania mieszkań.

Co zrobić przed 1 stycznia 2027 roku? Warto zapytać administrację

Choć obowiązek wymiany urządzeń spoczywa na zarządcy, mieszkańcy mogą już teraz sprawdzić sytuację w swoim budynku.

Najlepiej skontaktować się ze spółdzielnią lub wspólnotą i zapytać, czy instalacja spełnia aktualne wymagania.

Jeżeli planowana jest wymiana liczników, warto dowiedzieć się, kiedy odbędą się prace oraz czy konieczne będzie udostępnienie mieszkania monterowi.

Dobrym pomysłem jest również sprawdzenie regulaminu rozliczania kosztów ogrzewania.

Szczególną uwagę warto zwrócić na sposób ustalania opłat zmiennych, stosowane współczynniki oraz zasady finansowania urządzeń.

Nie trzeba natomiast samodzielnie kupować liczników ani wymieniać podzielników bez uzgodnienia z administracją.

Takie działania mogłyby utrudnić prawidłowe rozliczanie całego budynku.

1 stycznia 2027 roku to ważna data. Nie wszyscy odczują zmiany tak samo

Termin dostosowania urządzeń pomiarowych w budynkach wielolokalowych zbliża się do końca.

Dla części mieszkańców oznacza to wymianę starszych liczników lub podzielników na modele ze zdalnym odczytem.

Inni nie zauważą większej różnicy, ponieważ ich budynki już wcześniej zostały wyposażone w odpowiednią technologię.

Najważniejsze jest to, iż od 1 stycznia 2027 roku nie rozpoczyna się powszechna, obowiązkowa wymiana liczników w każdym mieszkaniu. Jest to końcowy termin dostosowania urządzeń objętych przepisami.

Zmiany mają usprawnić odczyty i zwiększyć przejrzystość rozliczania kosztów ogrzewania.

Właściciele mieszkań powinni jednak interesować się decyzjami swojej wspólnoty lub spółdzielni.

To właśnie od zastosowanych urządzeń i zasad rozliczeń będzie zależało, jak nowe wymagania wpłyną na codzienne funkcjonowanie budynku i rachunki jego mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału