Jak informuje serwis „Fakt”, marcowa waloryzacja emerytur i rent przełoży się nie tylko na wyższe podstawowe świadczenia, ale także na zmiany w wypłatach tzw. 500 plus dla niesamodzielnych. Z wyliczeń Zakład Ubezpieczeń Społecznych wynika, iż od 1 marca zmieni się próg dochodowy uprawniający do wsparcia, choć maksymalna kwota świadczenia pozostanie bez zmian. W praktyce oznacza to korekty w wypłatach, jednak na znaczące podwyżki beneficjenci nie mają co liczyć.
Marcowa waloryzacja emerutur
Marcowa waloryzacja emerytur podniesie świadczenia o 5,3 proc., ale przy okazji po cichu zmieni też zasady gry dla pobierających 500 plus dla niesamodzielnych. Jak pokazują wyliczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, sama maksymalna kwota dodatku – 500 zł – nie drgnie. W górę pójdzie jednak próg dochodowy, od którego zależy, czy wsparcie przysługuje w pełnej wysokości.
Dziś pełne 500 zł dostają osoby, których emerytura lub renta brutto nie przekracza 2052,39 zł. Po przekroczeniu tej granicy działa zasada „złotówka za złotówkę” – im wyższe świadczenie podstawowe, tym niższy dodatek. Łączny limit dochodu wraz z 500 plus nie może w tej chwili przekroczyć 2552,39 zł.
Jak wskazuje „Fakt”, od 1 marca 2026 r. zmieni się właśnie ten próg. Po waloryzacji pełne świadczenie będzie przysługiwać przy emeryturze lub rencie do 2187,67 zł brutto. Nowy limit łącznej kwoty świadczeń wraz z dodatkiem wyniesie 2687,67 zł. To oznacza, iż część osób „odzyska” kilkanaście złotych miesięcznie, inni zobaczą symboliczną korektę.
Jak wygląda to w liczbach?
Przykłady pokazują skalę zmian. Przy emeryturze 2400 zł brutto dziś dodatek wynosi 152,39 zł. Po waloryzacji wzrośnie do 160,47 zł. W wielu przypadkach różnice będą więc liczone raczej w dziesiątkach niż setkach złotych.
Świadczenie uzupełniające funkcjonuje od 2019 r. i trafia do osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, które potrzebują pomocy w codziennych czynnościach. Korzysta z niego ok. 370 tys. osób miesięcznie. Warunkiem jest m.in. ukończenie 18 lat, zamieszkanie w Polsce oraz to, by suma świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie przekraczała ustawowego limitu.
Waloryzacja podniesie więc progi, ale nie zmieni jednego – 500 zł pozostaje górną granicą wsparcia. Dla wielu seniorów i osób z niepełnosprawnościami marcowe podwyżki będą odczuwalne, ale trudno mówić o przełomie w domowych budżetach.










