Wakacyjny seks. Jak uniknąć infekcji i podrażnień?

sexed.pl 2 tygodni temu

Wyjazdy, festiwale, plaże, ciepłe wieczory i więcej czasu spędzanego na świeżym powietrzu sprawiają, iż dla wielu osób to właśnie wakacje są okresem nowych znajomości i większej ochoty na seks. Jednak wysoka temperatura, piasek, słona woda czy mokry kostium kąpielowy potrafią zamienić romantyczny moment w coś znacznie mniej przyjemnego.

Dobra wiadomość? Większości letnich problemów można łatwo uniknąć. Wystarczy wiedzieć, skąd się biorą i jak zadbać o swoje ciało.

Czy seks na plaży to naprawdę dobry pomysł?

Filmy i media społecznościowe przedstawiają seks na plaży jako wyjątkowo romantyczne doświadczenie. W praktyce piasek nie sprzyja komfortowemu seksowi.

Drobinki piasku bardzo łatwo dostają się między skórę, do bielizny czy narządów płciowych. Mogą powodować:

– otarcia skóry,
– podrażnienie sromu i prącia,
– ból podczas penetracji,
– mikrourazy błony śluzowej pochwy.

Sama obecność piasku zwykle nie jest niebezpieczna, ale może być bardzo niekomfortowa. jeżeli podczas seksu dostanie się do pochwy, najlepiej pozwolić organizmowi pozbyć się go naturalnie. Pochwa oczyszcza się sama dzięki wydzielinie, dlatego nie ma potrzeby wykonywania irygacji.

Co więcej, płukanie pochwy specjalnymi preparatami lub wodą pod ciśnieniem może zaburzyć jej naturalną florę bakteryjną i zwiększyć ryzyko infekcji.

Jak zmniejszyć ryzyko?

Jeśli planujecie zbliżenie na plaży:

– zabierzcie duży koc lub ręcznik,
– unikajcie bezpośredniego kontaktu ciała z piaskiem,
– po wszystkim opłuczcie ciało czystą wodą,
– jeżeli pojawi się pieczenie lub dyskomfort, odłóżcie kolejny seks do czasu ustąpienia objawów.

Seks w wodzie – brzmi kusząco, ale ma swoje minusy

Morze, jezioro czy basen wydają się idealnym miejscem na wakacyjne uniesienia. Problem w tym, iż woda nie działa jak naturalny lubrykant.

Wręcz przeciwnie.

Podczas penetracji wypłukuje naturalne nawilżenie pochwy, przez co tarcie staje się większe. Efektem mogą być:

– pieczenie,
– mikrourazy,
– ból podczas stosunku,
– dyskomfort utrzymujący się jeszcze przez kilka godzin po seksie.

Jeżeli dojdzie do otarć, kontakt ze słoną wodą może dodatkowo nasilić pieczenie.

W przypadku seksu w jacuzzi pojawia się jeszcze jeden problem. Ciepła woda sprzyja namnażaniu bakterii, jeżeli urządzenie nie jest odpowiednio dezynfekowane. Może to zwiększać ryzyko infekcji intymnych.

Czy można używać lubrykantu?

Tak, ale nie każdego.

Jeśli planujecie kontakt seksualny w wodzie, najlepiej sprawdzają się lubrykanty silikonowe. Są znacznie bardziej odporne na wypłukiwanie niż preparaty na bazie wody.

Woda nie chroni przed ciążą ani chorobami przenoszonymi drogą płciową

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów.

Seks w morzu, jeziorze czy basenie nie zmniejsza ryzyka zajścia w ciążę. Plemniki nie są „wypłukiwane” przez wodę.

Tak samo woda nie chroni przed zakażeniami przenoszonymi drogą płciową. HPV, chlamydia, rzeżączka, kiła czy HIV przenoszą się podczas kontaktów seksualnych niezależnie od tego, czy realizowane są w sypialni, pod prysznicem czy w morzu.

Jeśli nie planujecie ciąży i chcecie ograniczyć ryzyko STI, należy używać prezerwatywy.

Nieprzyjemny zapach latem nie zawsze oznacza infekcję

Wysoka temperatura sprawia, iż pocimy się bardziej – także w okolicach intymnych.

To całkowicie normalne, iż po całym dniu na plaży czy festiwalu zapach ciała jest bardziej intensywny.

Jednak warto zwrócić uwagę na sytuacje, w których pojawiają się dodatkowe objawy:

– nietypowa wydzielina,
– świąd,
– pieczenie,
– ból,
– bardzo intensywny lub rybi zapach.

To mogą być sygnały infekcji wymagającej konsultacji z lekarzem.

Jeżeli jedynym problemem jest pot i wilgoć, najlepiej:

– zmienić mokry kostium kąpielowy jak najszybciej,
– nosić przewiewną bawełnianą bieliznę,
– unikać wielogodzinnego przebywania w wilgotnych ubraniach,
– delikatnie myć okolice intymne wodą lub łagodnym środkiem myjącym.

Nie ma potrzeby stosowania perfum intymnych, dezodorantów ani irygacji. Mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Mokry kostium kąpielowy – czy naprawdę powoduje infekcje?

To jeden z najpopularniejszych mitów. Sam mokry kostium nie wywołuje infekcji. Jednak wilgotne i ciepłe środowisko sprzyja namnażaniu drobnoustrojów u osób, które już mają zaburzoną florę bakteryjną lub są bardziej podatne na zakażenia. Dlatego po zakończeniu kąpieli warto przebrać się w suche ubranie. To prosty sposób na zwiększenie komfortu i ograniczenie ryzyka podrażnień.

Depilacja bikini tuż przed plażą? Lepiej zaplanować ją wcześniej

Latem wiele osób decyduje się na golenie lub depilację okolic bikini. Problem pojawia się wtedy, gdy robimy to tuż przed wyjściem na plażę.

Świeżo ogolona skóra jest bardziej podatna na:

– otarcia,
– wrastające włoski,
– zapalenie mieszków włosowych,
– podrażnienia wywołane potem i słoną wodą.

Jeśli planujesz depilację:

– wykonaj ją dzień lub dwa wcześniej,
– unikaj kosmetyków z intensywnymi substancjami zapachowymi,
– po zabiegu noś luźniejsze ubrania,
– nie drap i nie wyciskaj wrastających włosków.

Warto również pamiętać, iż owłosienie łonowe pełni funkcję ochronną. Jego usuwanie nie jest konieczne z medycznego punktu widzenia i jest wyłącznie kwestią osobistych preferencji.

Największym zabójcą przyjemności bywa… stres

Latem łatwo wpaść w pułapkę myślenia, iż ciało powinno wyglądać „idealnie”. Cellulit, rozstępy, odrastające włoski, pot czy zaczerwieniona skóra to coś, z czym walczy większość ludzi. Skupianie całej uwagi na wyglądzie często utrudnia przeżywanie przyjemności i obniża poziom podniecenia. W rzeczywistości partner lub partnerka zwykle zwracają na te rzeczy znacznie mniejszą uwagę, niż nam się wydaje.

Seks nie musi być perfekcyjny, żeby był satysfakcjonujący.

Lato sprzyja przyjemności, jeżeli pamiętamy o bezpieczeństwie. Nie trzeba rezygnować z wakacyjnej spontaniczności. Warto jednak pamiętać, iż nasze ciało latem działa w innych warunkach niż zimą.

Piasek, wysoka temperatura, woda, mokry kostium czy świeżo ogolona skóra mogą zwiększać ryzyko podrażnień i dyskomfortu, ale większości problemów można łatwo zapobiec.

Najważniejsze jest słuchanie własnego ciała. jeżeli seks boli, pojawia się pieczenie, nietypowa wydzielina albo objawy utrzymują się dłużej niż kilka dni, warto skonsultować się z lekarzem lub lekarką. Komfort i zdrowie seksualne są ważniejsze niż realizowanie wakacyjnych fantazji za wszelką cenę.

Idź do oryginalnego materiału