Testosteron u kobiet po 40. Objawy niedoboru i nadmiaru, badania i naturalne sposoby

kobietytomy.pl 46 minut temu

Testosteron kojarzy się głównie z mężczyznami. Tymczasem kobiety również go produkują – i choć w znacznie mniejszych ilościach, hormon ten ma znaczenie m.in. dla seksualności, funkcjonowania organizmu i metabolizmu.

Po 40. roku życia temat testosteronu może być szczególnie interesujący. W okresie okołomenopauzalnym zmienia się gospodarka hormonalna, a kobieta może zauważyć spadek libido, większe zmęczenie, trudności z utrzymaniem masy mięśniowej czy zmianę składu ciała. Czy oznacza to niedobór testosteronu?

Niekoniecznie.

Co więcej, współczesne zalecenia podkreślają, iż u kobiet nie istnieje jedna określona wartość testosteronu we krwi, poniżej której można postawić rozpoznanie „niedoboru testosteronu”. Wynik trzeba interpretować w kontekście wieku, objawów, leków, fazy życia i innych hormonów. Dlatego przyjmowanie testosteronu z powodu obniżonego libido, jest błędem.

Dużo trudniejsza sytuacja jest wtedy, kiedy testosteronu jest za dużo po 40. I pojawia się trądzik, nadmierne owłosienie czy też obniżony głos. Zobacz, jak radzić sobie z każdą sytuacją?

Przeczytaj, jak zmieniają się hormony u kobiet wraz z wiekiem. I jak wygląda perimenopauza oraz jej pierwsze symptomy.

Testosteron u kobiet po 40. Objawy niedoboru i nadmiaru, badania i naturalne sposoby

Testosteron u kobiet – po co adekwatnie jest potrzebny?

Testosteron jest androgenem, czyli hormonem z grupy hormonów płciowych tradycyjnie kojarzonych z mężczyznami. Kobiecy organizm jednak również go wytwarza – przede wszystkim w jajnikach i nadnerczach. To właśnie on, testosteron w 6 tygodniu naszego życia płodowego zdecydował o naszej tożsamości płciowej.

Co ciekawe, we krwi tylko niewielka część testosteronu krąży w postaci wolnej, czyli biologicznie aktywnej. Większość jest związana z białkami, przede wszystkim SHBG i albuminą, co ma zapewnić dostępność hormonu, ale uniknąć jego nadmiaru.

Testosteron u kobiet uczestniczy m.in. w:

  • regulacji pożądania seksualnego,
  • utrzymaniu masy i siły mięśniowej,
  • funkcjonowaniu kości,
  • metabolizmie,
  • produkcji innych hormonów,
  • procesach związanych z funkcjonowaniem układu nerwowego.

Nie oznacza to jednak, iż im więcej testosteronu, tym lepiej. W przypadku kobiecego organizmu liczy się przede wszystkim równowaga. A o tą niestety trudno, zwłaszcza w okresie permanentnego stresu, kiedy poziom testosteronu rośnie, a wraz z nim liczne problemy.

Czy kobiety mają testosteron?

Tak. I jest to jeden z ciekawszych faktów dotyczących kobiecych hormonów. Kobiety mają testosteron. Same go wydzielają. I to może być niestety łatwo zaburzony proces.

Kobieta potrzebuje androgenów, ale ich poziom jest zdecydowanie niższy niż u mężczyzny. Testosteron jest również wytwarzany z innych hormonów i prekursorów androgenowych.

Co więcej, jego poziom zmienia się wraz z wiekiem. Po 25 roku systematycznie spada, a po 40 roku życia jest znacznie niższy niż po 20.

Według aktualnych zaleceń International Menopause Society stężenie testosteronu we krwi spada w ciągu lat reprodukcyjnych, natomiast naturalna menopauza nie powoduje nagłego, ostrego spadku testosteronu. To ważne, ponieważ często przypisuje się menopauzie wszystkie zmiany hormonalne zachodzące w tym okresie.

Objawy niskiego testosteronu u kobiet

W internecie można znaleźć długie listy objawów rzekomego „niedoboru testosteronu”: zmęczenie, brak motywacji, problemy z koncentracją, przybieranie na wadze, depresyjny nastrój, utrata mięśni czy bezsenność.

Nie można jednak traktować tych objawów jako testu na niski testosteron. Są one niespecyficzne i mogą mieć dziesiątki przyczyn. Dlatego powodem wcale nie musi być testosteron.

U kobiety po 40. roku życia podobne dolegliwości mogą być związane m.in. z:

  • perimenopauzą i menopauzą,
  • zaburzeniami snu,
  • niedoborem żelaza,
  • chorobami tarczycy,
  • depresją lub przewlekłym stresem,
  • działaniem leków,
  • niedoborem kalorii lub składników odżywczych,
  • brakiem aktywności fizycznej,
  • chorobami przewlekłymi,
  • problemami w relacji,
  • suchością pochwy i bólem podczas współżycia.

Dlatego sam objaw nie wystarcza do rozpoznania niedoboru testosteronu. Eksperci podkreślają, iż u zdrowych kobiet nie ma dobrze zdefiniowanego „zespołu niedoboru androgenów”.

A co z libido?

To jeden z najczęstszych powodów, dla których kobieta zaczyna interesować się testosteronem.

Spadek pożądania seksualnego może mieć podłoże hormonalne, ale również psychologiczne, relacyjne, zdrowotne lub związane z lekami. Istnieje jednak konkretne rozpoznanie – HSDD (hypoactive sexual desire disorder), czyli zaburzenie pożądania seksualnego powodujące cierpienie lub istotny dyskomfort. I właśnie tutaj testosteron ma najlepiej udokumentowane zastosowanie u kobiet po menopauzie. Jednak jego stosowanie powinno być ostrożne i zawsze odbywać się pod okiem ekspertów.

Testosteron u kobiet po 40. Co zmienia się w okresie perimenopauzy?

Po czterdziestce wiele kobiet zaczyna zauważać, iż organizm reaguje inaczej niż wcześniej.

Pojawiają się:

  • nieregularne miesiączki,
  • uderzenia gorąca,
  • problemy ze snem,
  • większa męczliwość,
  • zmiany nastroju,
  • zmiany libido,
  • łatwiejsze gromadzenie tkanki tłuszczowej,
  • trudniejsze utrzymanie masy mięśniowej.

To może być perimenopauza. Nie oznacza to jednak automatycznie niedoboru testosteronu.

Co więcej, obecne stanowisko wskazuje, iż nie ma jednej wartości testosteronu, która pozwalałaby określić u kobiety „niedobór” wymagający leczenia. Dostępne metody oznaczania testosteronu w kobiecym zakresie mają również ograniczoną dokładność.

Nadmiar testosteronu u kobiet – jakie daje objawy?

Okazuje się, iż dużo większym problemem może być nadmiar testosteronu niż jego niedobór. I to niezależnie od wieku kobiety.

Nadmiar androgenów to według dr Sary Gottfried “najpowszechniejsza przyczyna problemów hormonalnych kobiet w okresie płodnym, a czasem choćby przed wejściem w okres dojrzewania” (polecam książkę “Sposób na hormony. Jak naturalnie pozbyć się zaburzeń hormonalnych i odzyskać równowagę”). Przy okazji mam wrażenie, iż naprawdę wiele kobiet ma dziś zaburzenia hormonalne i niestety o tym nie wie. Lektura tej książki pozwala sobie to uzmysłowić.

  • Kobiety osiągają najwyższy poziom testosteronu około 25 roku życia, a później następuje systematyczny jego spadek. Szacuje się, iż na poziomie 1-2% rocznie.
  • Za wysoki poziom testosteronu odpowiadają przede wszystkim geny, chroniczny stres, nadmiar tkanki tłuszczowej i w rzadkich przypadkach – guz.

Wysoki poziom androgenów jest zatem zupełnie inną sytuacją niż niedobór. Najbardziej charakterystyczne objawy nadmiaru androgenów u kobiet to:

  • nadmierne owłosienie (hirsutyzm) – szczególnie na twarzy, brodzie, udach, klatce piersiowej lub brzuchu,
  • trądzik, zwłaszcza nasilony lub utrzymujący się po okresie dojrzewania,
  • przetłuszczająca się skóra,
  • wypadanie włosów typu androgenowego,
  • zaburzenia miesiączkowania,
  • a w przypadku bardzo wysokich poziomów androgenów również objawy wirylizacji, np. obniżenie głosu czy powiększenie łechtaczki.

Nagłe pojawienie się takich objawów wymaga konsultacji lekarskiej, ponieważ – choć znacznie rzadziej – przyczyną może być guz produkujący androgeny.

Poza tym praktyka pokazuje, iż wysoki poziom androgenów często ma związek z insulinoopornością.

Najczęstsza przyczyna wysokich androgenów u kobiet? PCOS

Jednym z najważniejszych powodów podwyższonego poziomu androgenów u kobiet w wieku reprodukcyjnym jest zespół policystycznych jajników (PCOS). Aż 82% kobiet z nadmiarem androgenów choruje na PCOS. Trzeba jednak zauważyć, iż nie wszystkie kobiety z nadmiarem testosteronu mają PCOS, i nie wszystkie chorujące na PCOS mają podwyższony poziom androgenów.

Szacuje się, iż PCOS dotyczy około 8–13% kobiet w wieku reprodukcyjnym, zależnie od zastosowanych kryteriów diagnostycznych.

PCOS może powodować:

  • nieregularne miesiączki,
  • brak owulacji,
  • trudności z zajściem w ciążę,
  • trądzik,
  • nadmierne owłosienie,
  • zwiększone stężenie androgenów,
  • insulinooporność.

Ważne: nie każda kobieta z PCOS ma nadwagę i nie każda ma wszystkie wymienione objawy.

Testosteron u nastolatek – ważna informacja dla mam

Jeśli jesteś mamą nastolatki, temat testosteronu może dotyczyć również Ciebie. U dziewcząt w okresie dojrzewania trądzik, przetłuszczająca się skóra czy nieregularne miesiączki nie muszą oznaczać choroby hormonalnej.

Dojrzewanie samo w sobie powoduje duże zmiany hormonalne. Jednocześnie nasilony trądzik, nadmierne owłosienie, nieregularne miesiączki lub bardzo szybkie pojawienie się objawów androgenizacji mogą wymagać diagnostyki.

Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów (ACOG) podkreśla, iż u nastolatek trudno czasami odróżnić fizjologiczne zmiany dojrzewania od PCOS. Dlatego szczególnie w pierwszych latach po pierwszej miesiączce diagnoza wymaga ostrożności.

Jak częsty jest hirsutyzm?

Nadmierne owłosienie typu męskiego dotyczy około 5–10% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Natomiast sam trądzik jest u nastolatków bardzo częsty – ACOG podaje, iż może dotyczyć choćby 90% młodzieży. Dlatego nie każdy pryszcz oznacza „za dużo testosteronu”.

Kiedy warto zabrać córkę do lekarza?

Szczególnie wtedy, gdy pojawiają się:

  • bardzo nasilony lub nagle pojawiający się trądzik,
  • wyraźne owłosienie na twarzy lub klatce piersiowej,
  • bardzo nieregularne miesiączki utrzymujące się poza typowym okresem dojrzewania,
  • szybkie przerzedzanie włosów na głowie,
  • nagłe pogłębienie głosu,
  • inne gwałtownie narastające cechy wirylizacji.

W przypadku gwałtownie pojawiających się objawów nie warto czekać, aż „samo przejdzie”.

Testosteron u młodych kobiet

U kobiet w wieku reprodukcyjnym najważniejsze jest spojrzenie na cały obraz hormonalny. Podwyższony testosteron może występować m.in. w PCOS, ale także w innych zaburzeniach endokrynologicznych.

W diagnostyce lekarz może brać pod uwagę m.in.:

  • testosteron całkowity,
  • testosteron wolny lub jego pochodne,
  • SHBG,
  • DHEAS,
  • 17-hydroksyprogesteron,
  • hormony związane z cyklem menstruacyjnym,
  • parametry gospodarki węglowodanowej.

Zakres badań zależy od objawów. Nie warto robić przypadkowego „panelu hormonów” i interpretować go samodzielnie z internetową tabelką.

Jak zbadać testosteron u kobiety?

To pytanie pojawia się bardzo często. Najważniejsza odpowiedź brzmi:

  • wynik testosteronu u kobiety musi być interpretowany w kontekście klinicznym.

Czyli nie badany tylko poziomu, ale odnosimy go do konkretnych objawów.

Problemem jest również dokładność pomiarów przy niskich, typowych dla kobiet stężeniach testosteronu. Zwraca się uwagę, iż wiele powszechnie stosowanych metod immunologicznych ma niewystarczającą precyzję w kobiecym zakresie.

Dlatego pojedynczy wynik: „testosteron mam niski” nie pozostało diagnozą. Podobnie wynik: „testosteron mam trochę wyższy” nie oznacza automatycznie choroby. Kluczowa jest ocena przez dobrego specjalistę w kontekście danej osoby.

Czy można naturalnie zwiększyć testosteron u kobiety?

Tak, ale trzeba naprawdę uważać na samo sformułowanie „zwiększyć testosteron”. Celem nie powinno być sztuczne podnoszenie hormonu za wszelką cenę. Znacznie rozsądniejszym celem jest wspieranie prawidłowej gospodarki hormonalnej i zdrowia metabolicznego. I paradoksalnie wtedy nie działamy za zwiększeniem, ale za regulacją hormonalną. I metody te mogą nie tylko zwiększać testosteron, gdy jest go za mało, ale obniżać, gdy jest go za dużo.

1. Trening siłowy

To jeden z najlepszych naturalnych sposobów wspierania mięśni i sprawności po 40. roku życia. Regularny trening oporowy pomaga utrzymać masę mięśniową i siłę, co jest szczególnie istotne w okresie okołomenopauzalnym.

Nie trzeba od razu podnosić ogromnych ciężarów. Wystarczy regularność i stopniowe zwiększanie obciążenia.

2. Odpowiednia ilość białka

Mięśnie potrzebują odpowiedniej podaży białka.

Dieta oparta na:

  • rybach,
  • jajach,
  • nabiale,
  • roślinach strączkowych,
  • mięsie,
  • tofu i innych źródłach białka

jest znacznie bardziej racjonalnym sposobem dbania o ciało niż kupowanie suplementu reklamowanego jako „naturalny booster testosteronu”.

3. Sen

Niedosypianie nie jest dobrym pomysłem, jeżeli chcemy wspierać gospodarkę hormonalną.

Sen wpływa na wiele procesów metabolicznych i hormonalnych, a jego przewlekły niedobór może pogarszać samopoczucie, libido i zdolność do regeneracji.

4. Zdrowa masa ciała i metabolizm

W przypadku kobiet z PCOS, insulinoopornością i nadmierną masą ciała poprawa stylu życia może zmniejszać hiperandrogenizm.

ACOG wskazuje, iż u kobiet z otyłością i hiperandrogenemią redukcja masy ciała może obniżać poziom androgenów, zwiększać SHBG i zmniejszać hirsutyzm.

To interesujący paradoks: czasem „naturalne regulowanie testosteronu” oznacza jego zmniejszenie, a nie zwiększenie.

Co robić, żeby dbać o zdrową masę ciała? Zwiększać ilość błonnika w diecie, dobrego białka, ograniczać cukier i przetworzoną żywność.

Jak naturalnie obniżyć zbyt wysoki testosteron?

Jeśli testosteron jest podwyższony z powodu PCOS lub zaburzeń metabolicznych, podstawą jest leczenie przyczyny.

Pomóc może:

  • regularna aktywność fizyczna,
  • trening siłowy,
  • dieta oparta na produktach minimalnie przetworzonych,
  • odpowiednia ilość błonnika,
  • dodawanie cynamonu do dań (ma on udowodnioną skuteczność), pół łyżeczki na dzień,
  • dbanie o poziom cynku – jedzenie fasolki szparagowej, pestek dyni,
  • ograniczenie nadmiaru cukrów prostych,
  • utrzymywanie prawidłowej masy ciała,
  • odpowiednia ilość snu,
  • picie dwóch filiżanek herbaty miętowej każdego dnia,
  • leczenie insulinooporności, jeżeli występuje.

Ale ważne zastrzeżenie: nie istnieje jedna dieta, zioło ani suplement, który „wyłącza testosteron”.

Jeżeli przyczyną hiperandrogenizmu jest PCOS, potrzebne może być leczenie dobrane przez ginekologa lub endokrynologa.

A suplementy na testosteron?

Tu warto zachować szczególną ostrożność. Naprawdę. Nie dajmy sobie wciskać świetnych kapsułek na wszystko, oczywiście w wysokiej cenie w pakiecie.

Internet jest pełen preparatów reklamowanych jako: „testosterone booster”, „hormonal balance”, „boost libido”, „hormony młodości”.

Problem polega na tym, iż naturalne nie oznacza bezpieczne ani skuteczne. Jeżeli kobieta ma prawidłowy poziom androgenów, nie ma powodu, aby na własną rękę próbować go podnosić.

Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do preparatów zawierających DHEA. Endocrine Society odradza rutynowe stosowanie DHEA u zdrowych kobiet ze względu na niewystarczające dane dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa.

Testosteron po menopauzie – czy można go stosować?

Odpowiedź jest prosta: tak, ale tylko w określonej sytuacji.

Najlepiej udokumentowanym wskazaniem do terapii testosteronem u kobiet po menopauzie jest HSDD, czyli utrzymujący się, uciążliwy dla kobiety spadek pożądania seksualnego, po przeprowadzeniu odpowiedniej oceny przyczyn. Międzynarodowy konsensus ekspertów wskazuje, iż testosteron może poprawiać u kobiet po menopauzie m.in. pożądanie, pobudzenie, orgazm i satysfakcję seksualną.

Natomiast NIE ma wystarczających dowodów, aby stosować testosteron u kobiet po menopauzie rutynowo w przypadku zmęczenia, dla poprawy pamięci, do odchudzania, na młodość, aby chronić serce, zwiększyć masę ciała, czy jako suplement przeciwstarzeniowy. Tym bardziej, iż nie tylko niedobór testosteronu jest zły. Jego nadmiar również.

Czy testosteron może mieć skutki uboczne?

Tak.

Nadmiar testosteronu lub zbyt wysoka dawka terapii może powodować m.in.:

  • trądzik,
  • zwiększenie owłosienia na twarzy i ciele,
  • przetłuszczanie skóry,
  • wypadanie włosów typu androgenowego,
  • zmiany głosu,
  • powiększenie łechtaczki,
  • zaburzenia miesiączkowania.

Dlatego kobieta stosująca testosteron powinna pozostawać pod kontrolą lekarza. Eksperci zalecają utrzymywanie stężeń w zakresie fizjologicznym dla kobiet, a nie osiąganie poziomów typowych dla mężczyzn. Poza tym podwyższony poziom testosteronu po menopauzie może być źródłem poważnych problemów takich, jak: choroby serca, udar, wahania nastroju czy nowotwór. To kolejny argument za tym, aby dążyć do równowagi.

7 ciekawostek o testosteronie u kobiet

1. Kobieta też produkuje testosteron

Testosteron nie jest „męskim hormonem”. Jest hormonem obecnym u obu płci – różnią się przede wszystkim jego stężenia i znaczenie w poszczególnych etapach życia.

2. Niski wynik nie zawsze oznacza problem

Kobieta może mieć niski wynik testosteronu i nie mieć żadnych dolegliwości. Dlatego nie istnieje prosty test: „niski testosteron = trzeba go uzupełnić”.

3. Libido to nie tylko hormony

Na pożądanie seksualne wpływają również relacje, stres, sen, zdrowie psychiczne, leki, ból podczas seksu, suchość pochwy i wiele innych czynników. Eksperci zalecają ocenę tych elementów przed rozpoczęciem terapii testosteronem.

4. PCOS jest częste

Dotyczy około 8–13% kobiet w wieku reprodukcyjnym.

5. Nastolatka z trądzikiem nie musi mieć „za dużo testosteronu”

Trądzik jest bardzo częsty w okresie dojrzewania. Dopiero zestawienie go z innymi objawami może sugerować hiperandrogenizm.

6. Wysoki testosteron nie zawsze oznacza PCOS

PCOS jest częstą przyczyną hiperandrogenizmu, ale lekarz może brać pod uwagę także inne przyczyny.

7. „Więcej” nie znaczy „zdrowiej”

To prawdopodobnie najważniejsza ciekawostka ze wszystkich. Celem nie jest maksymalizacja testosteronu. Celem jest zdrowa równowaga hormonalna. A ta oznacza, iż hormony mają być na odpowiednim poziomie. Tu kluczowa jest równowaga.

Testosteron u kobiet – kiedy warto porozmawiać z lekarzem?

Konsultacji wymagają szczególnie:

u nastolatki:

  • hirsutyzm,
  • ciężki trądzik,
  • znaczne zaburzenia miesiączkowania,
  • szybkie pojawianie się cech wirylizacji.

w przypadku młodej kobiety:

  • nieregularne lub zanikające miesiączki,
  • trudności z zajściem w ciążę,
  • nasilone owłosienie,
  • trądzik oporny na leczenie,
  • wypadanie włosów typu androgenowego.

u kobiety 40+:

  • gwałtowne zmiany owłosienia,
  • nagłe pogłębienie głosu,
  • szybko postępujące wypadanie włosów,
  • znaczny spadek libido powodujący cierpienie,
  • objawy menopauzy, które wyraźnie pogarszają jakość życia.

Najważniejsze: nie leczy się wyniku, tylko kobietę

To chyba najlepsze podsumowanie całego tematu. Tymczasem mamy niekiedy tendencję, żeby tego nie widzieć lub się gubić.

Testosteron u kobiet jest ważny, ale nie jest odpowiedzią na każdy problem pojawiający się po 40.

  • Zmęczenie nie musi oznaczać niskiego testosteronu.
  • Spadek libido nie musi oznaczać niedoboru testosteronu.
  • Przybieranie na wadze to nie zawsze problem z androgenami.
  • Trądzik u nastolatki nie zawsze ma związek z PCOS.
  • Z kolei nadmierne owłosienie, zaburzenia miesiączkowania czy nagła wirylizacja nie powinny być ignorowane.

Dlatego nie ma sensu pytać: „Jak podnieść testosteron?”, lepiej czasem zastanowić się po prostu: „Dlaczego czuję się inaczej niż wcześniej?”. Co się zmieniło i dlaczego?

Odpowiedź może wymagać spojrzenia na cały organizm – hormony, tarczycę, metabolizm, sen, stres, leki, zdrowie seksualne i etap życia.

Dla kobiet po 40. najważniejsza wiadomość jest prosta:

  • Nie potrzebujesz mieć „wysokiego testosteronu”. Klucz to mieć hormony odpowiednie dla Twojego organizmu i sytuacji zdrowotnej.

A jeżeli temat testosteronu dotyczy również nastoletniej córki, warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: dojrzewanie samo w sobie jest okresem ogromnych zmian hormonalnych. Nie każdy trądzik, nieregularny cykl czy owłosienie oznacza chorobę – ale objawów, które są nasilone lub gwałtownie narastają, nie warto bagatelizować.

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani indywidualnej diagnostyki.

Idź do oryginalnego materiału