Na fabryce nad nazwiskiem Sławomira mężczyźni często żartowali. Kobiety zresztą też. Zwłaszcza, gdy pierwszy raz je słyszały. Oto i tym razem, rano, na portierni pojawiła się nowa ochroniarka, kobieta po czterdziestce. Gdy skanowała przepustkę Sławomira, przeczytała jego nazwisko i z miejsca się uśmiechnęła. Ojej! Dziwosz! Naprawdę są takie nazwiska? No jak widać. Sławomir od razu […]