W fabryce nazwisko Bartosza często było powodem do żartów. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety śmiali się z niego, szczególnie gdy słyszeli je po raz pierwszy. Pewnego ranka przy wejściu na teren zakładu pojawiła się nowa ochroniarka, kobieta po czterdziestce. Gdy sprawdzając przepustkę Bartosza przeczytała jego nazwisko, od razu uśmiechnęła się szeroko. Ojej! Borowicz! Naprawdę są […]