Miałam wtedy 62 lata, gdy los postanowił sprawić mi niespodziankę zakochałam się raz jeszcze, niemal tak mocno, jak wtedy, gdy byłam młodą dziewczyną. Moje dawne koleżanki śmiały się ze mnie, a ja promieniałam szczęściem. Jego imię brzmiało Kazimierz, był ode mnie nieco starszy. Poznaliśmy się podczas koncertu muzyki klasycznej w Krakowie rozmowa nawiązała się zupełnie […]