13kwietnia 2024r. Obudziłem się pośrodku nocy i od razu poczułem, iż przy mnie panuje pustka. Zdezorientowany, wyciągnąłem rękę, licząc na ciepło, które zawsze dawała mi Zuzanna, moja żona. Jednak sen nie powrócił, a ona nie wracała do łóżka przez kolejne piętnaście minut. Serce zabiło mi niepokojąco mocno, więc usiadłem przy stoliku i wpatrywałem się w […]