Dziś w pracy poczułam się naprawdę fatalnie. Nagle podczas zebrania zrobiło mi się duszno jakby ktoś zasłonił wszystkie okna i wymieszał powietrze z ciężkimi myślami. Siedziałam obok dyrektora, notowałam każde jego słowo, próbując nie zdradzać zmęczenia. Ale czułam, jak serce zaczyna mi bić szybciej, a w skroniach pulsuje nieustanny rytm. Wzięłam głęboki oddech, myśląc, iż […]