W Polsce żyjemy dostatniej, a czujemy się gorzej. Socjolog: możemy sobie pozwolić na taki kryzys
Zdjęcie: Warszawa, marzec 2026 r.
Paulina ma 31 lat i planuje po raz kolejny się przebranżowić. Mariusz jeszcze przed trzydziestką zdążył zmienić adres siedem razy. Po tym, jak osiadł na swoim, nie potrafi się z tego ucieszyć. — Polska osiągnęła bardzo wysoki poziom jakości życia, a mimo to właśnie wśród trzydziestolatków i osób jeszcze młodszych obserwujemy najniższy poziom dobrostanu. Ten paradoks da się wyjaśnić — komentuje w rozmowie z Onetem profesor Tomasz Szlendak.








