Cmentarzysko profili facebookowych. Millenialsi obserwują, nie publikują
Zdjęcie: Mężczyzna w okularach i kraciastej koszuli siedzi na kanapie, patrząc na smartfon.
Ich profile wyglądają jak cyfrowe cmentarze: zdjęcie sprzed dekady, stary wpis, kilka życzeń urodzinowych i cisza. Tymczasem ich właściciele wcale nie zniknęli z Facebooka. Millenialsi przestali pokazywać swoje życie, ale przez cały czas codziennie zaglądają na platformę. Co sprawiło, iż z miejsca, w którym kiedyś chwaliliśmy się wakacjami, dziećmi i sukcesami, Facebook stał się przestrzenią cichej obserwacji?








