W kuchni pachniało świeżością płynu do mycia naczyń, kiedy Ludmiła szorowała garnki. Wtem do środka wszedł Jan. W pierwszej kolejności zgasił światło, nim jeszcze zamknął za sobą drzwi. Jeszcze jasno. Nie ma potrzeby marnować prądu mruknął ponuro. Chciałam nastawić pralkę powiedziała cicho Ludmiła. Zrobisz to w nocy odpowiedział szorstko Jan. Prąd jest wtedy tańszy. I […]