Dawniej z okularnika żartowano, później widziano w nim inteligenta, a dziś…
Wyglądają jak zwykłe Ray-Bany, czyli okulary popularnej marki. Tymczasem w oprawkach mieszczą się kamera, mikrofony, głośniki i elektronika pozwalająca robić zdjęcia, nagrywać filmy, prowadzić rozmowy i korzystać z asystenta sztucznej inteligencji. Żeby rozpocząć nagrywanie, wystarczy dotknąć oprawki albo wydać polecenie głosowe.
Ray-Ban Meta należą dziś do najpopularniejszych inteligentnych okularów. Według danych przytaczanych przez BBC sprzedano już ponad 7 mln par.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl
Co adekwatnie potrafią?
Kamera rejestruje to, co znajduje się przed osobą noszącą okulary. Można robić zdjęcia i filmy bez wyciągania telefonu, słuchać muzyki i podcastów oraz prowadzić rozmowy. Mikrofony zbierają dźwięk, a niewielkie głośniki znajdują się w zausznikach.
Znacznie większe możliwości daje połączenie kamery ze sztuczną inteligencją. System może analizować to, co widzi użytkownik. Meta podaje na przykład, iż można spojrzeć na drzewo i zapytać AI, jaki to gatunek. Obraz z kamery wraz z pytaniem trafia wówczas do systemu, który przygotowuje odpowiedź.
To pokazuje, dlaczego urządzenie może być szczególnie wartościowe dla osób niewidomych i słabowidzących. Kamera może pomóc rozpoznać przedmiot czy odczytać informację, a kooperacja z usługą „Be My Eyes” (pol. „Bądź moimi oczami”) umożliwia połączenie z widzącym wolontariuszem. Dzięki obrazowi z kamery może on pomóc użytkownikowi zorientować się w sytuacji bez konieczności trzymania telefonu. O takich korzyściach mówi również Kavya Pearlman z XRSI – organizacji non-profit zajmującej się bezpieczeństwem, prywatnością i standardami dla nowych technologii. Jako przykład podaje niewidomego znajomego, dla którego inteligentne okulary oznaczają większą samodzielność w codziennym życiu.
Czy osoba obok wie, iż jest nagrywana?
Okulary mają lampkę informującą o uruchomieniu kamery. Samo zastosowanie takiego sygnału nie rozwiązuje jednak problemu. Użytkownik Ray-Ban Meta, którego doświadczenia przytacza BBC, zwraca uwagę, iż w jasnym otoczeniu lampkę łatwo przeoczyć. Z jego obserwacji wynika również, iż ludzie często nie rozpoznają w Ray-Banach urządzenia rejestrującego obraz.
Dlatego XRSI pracuje nad standardem, który miałby ujednolicić sposób informowania otoczenia o pracy kamery. Sygnał powinien być na tyle czytelny, aby niezależnie od marki urządzenia było wiadomo, czy ktoś właśnie nagrywa film albo prowadzi transmisję na żywo.
Kobiety dowiadują się o filmie z internetu
BBC udokumentowało przypadki kobiet, które trafiały do filmów nagrywanych dzięki inteligentnych okularów, choć podczas kontaktu z ich autorami nie wiedziały o działającej kamerze. Materiały powstawały podczas zwyczajnych sytuacji – na ulicy, w sklepie czy w okolicy plaży. Zdarzało się, iż nagrana osoba odkrywała istnienie filmu dopiero po jego publikacji w internecie. W jednej z opisanych historii kobieta próbowała doprowadzić do usunięcia nagrania wykonanego bez jej wiedzy. Autor materiału zażądał od niej za to pieniędzy.
BBC zwraca również uwagę na popularność filmów, których autorzy wykorzystują inteligentne okulary do rejestrowania reakcji przypadkowych, nieświadomych nagrywania osób. Są to m.in. tzw. pranki – internetowe „żarty”, w których bohater nie wie, iż właśnie powstaje materiał przeznaczony do publikacji.
Co dzieje się z nagraniami?
Pytania o prywatność dotyczą nie tylko samego momentu nagrywania, ale także tego, co później dzieje się z materiałem.
BBC opisało sprawę pracowników w Kenii, którzy przeglądali materiały pochodzące z okularów Meta w ramach swojej pracy związanej z przygotowywaniem danych dla systemów AI. Jak relacjonowali, trafiały do nich także nagrania z bardzo intymnych sytuacji, w tym seksu czy pobytu w toalecie.
Sprawa trafiła na drogę sądową. W pozwach podnoszono m.in., iż użytkownicy nie byli świadomi wykonania części nagrań albo tego, iż materiały mogą zostać przekazane ludziom do analizy. Meta wskazywała natomiast, iż informacja o możliwości przeglądania treści znajdowała się w warunkach korzystania z jej usług.
A sztuczna inteligencja w Polsce?
Tu sytuacja jest mniej oczywista. Dostępność poszczególnych funkcji Meta AI zależy od kraju, języka i modelu urządzenia. Meta rozszerza dostęp do funkcji AI stopniowo, więc możliwości oferowane użytkownikowi w jednym państwie nie muszą być takie same jak w innym.
Nie oznacza to, iż ograniczenia regionalne kończą sprawę. W internecie łatwo znaleźć tworzone przez użytkowników poradniki dotyczące prób uruchomienia niedostępnych funkcji, np. poprzez VPN lub zmianę ustawień regionu urządzenia. Nie są to jednak oficjalne rozwiązania Mety i nie ma gwarancji, iż będą działały.
A jeżeli okulary zaczną rozpoznawać ludzi?
Kolejną granicą może być rozpoznawanie twarzy. W materiałach dotyczących rozwoju okularów Meta pojawiają się informacje o planach wykorzystania takiej technologii. Trzeba jednak odróżnić rozwiązania rozważane lub przygotowywane przez producenta od funkcji, z których właściciel okularów może już dziś korzystać.
Kavya Pearlman z XRSI opowiada się za wyznaczeniem tutaj wyraźnej granicy. Jej zdaniem urządzenia sprzedawane zwykłym konsumentom nie powinny umożliwiać identyfikowania ludzi na podstawie ich twarzy. Argumentuje, iż wraz z dokładaniem kolejnych możliwości do inteligentnych okularów trzeba oceniać nie tylko ich użyteczność, ale również konsekwencje dla osób znajdujących się w ich zasięgu.
Kobiety też mają je polubić
Sukces inteligentnych okularów zależy również od tego, czy przestaną być postrzegane jako gadżet głównie dla mężczyzn interesujących się technologią. Dlatego Meta coraz mocniej przedstawia je jako modny dodatek i angażuje do promocji znane kobiety. W reklamie Ray-Ban Meta wystąpiła Kris Jenner, a przy nowej linii okularów firma podjęła współpracę z jej córką Kylie Jenner – jedną z najbardziej wpływowych i prawdopodobnie najdroższych amerykańskich influencerek. Zaprojektowała ona własny model oprawek i została twarzą kampanii skierowanej m.in. do młodych kobiet. Meta najwyraźniej wie, iż bez przekonania ich do tej technologii trudno będzie uczynić z inteligentnych okularów produkt naprawdę masowy.
Technologia za około tysiąc złotych
Istotna jest również cena. Inteligentne okulary z kamerą, mikrofonami i funkcjami AI nie są już technologią poza zasięgiem możliwości przeciętnego człowieka. W Polsce Ray-Ban Meta można w tej chwili znaleźć za mniej niż 2 tys. zł, a przy promocjach ceny schodzą choćby w okolice 1000 zł. To oznacza, iż urządzenie pozwalające nagrywać i transmitować otoczenie na żywo jest dostępne dla wszystkich.
Czy mamy przyzwyczaić się do ciągłego nagrywania?
Według prognoz przytaczanych przez BBC inteligentne okulary może w przyszłości kupić choćby 100 mln osób.
Meta zaleca właścicielom swoich okularów respektowanie sprzeciwu osób, które nie chcą znaleźć się na nagraniu, oraz wyłączanie urządzenia w miejscach wymagających szczególnej prywatności. Takie rozwiązanie zakłada jednak, iż to użytkownik będzie przestrzegał tych zasad.
Dlatego organizacje zajmujące się prywatnością chcą również rozwiązań niezależnych od dobrej woli właściciela okularów. XRSI proponuje m.in. jednolity i łatwy do rozpoznania sposób sygnalizowania, iż urządzenie właśnie nagrywa lub transmituje obraz.
Pozostaje jeszcze trudniejszy problem: jak korzystać ze swoich praw, jeżeli choćby nie wiemy, iż zostaliśmy nagrani? Upowszechnienie takich urządzeń może utrudnić w praktyce korzystanie z ochrony danych czy żądanie usunięcia materiału. Trzeba też pomyśleć o osobach, które nie mogą zobaczyć świetlnego sygnału kamery.
Podsumowanie
Im dłużej zbierałam informacje do tego artykułu, tym trudniej było mi patrzeć na inteligentne okulary wyłącznie jak na kolejny technologiczny gadżet. Widzę, jak dużą pomocą mogą być dla osób niewidomych, także dla seniorów – ułatwiać odczytanie informacji, rozpoznanie przedmiotu czy uzyskanie pomocy bez sięgania po telefon.
A mimo to przez cały czas miałam przed oczami moją córkę. I świadomość, iż któregoś dnia może spotkać jednego z tych młodych mężczyzn w modnych okularach, którzy dla zabawy nagrywają nieświadome młode kobiety, a potem publikują ich reakcje w internecie.
Ta technologia jest już w sprzedaży, kosztuje stosunkowo kilka i gwałtownie zdobywa rzesze użytkowników. Tymczasem dopiero zastanawiamy się, jak chronić prywatność w świecie, w którym kamera wygląda jak zwykłe okulary.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/łeś artykuł do końca. Mamy dla Ciebie kilka propozycji!
✓ Prenumeruj Gazetę Senior
>>>TU nie przegap ważnych tematów dla seniorów
✓ Zapisz się do bezpłatnego Newslettera [środowy biuletyn] >>>TU najciekawsze treści prosto na Twój e-mail
✓ Wesprzyj pracę redakcji drobną kwotą: odwiedź buycoffee.to/gazeta-senior >>>TU

Brakuje opiekunów. Czy seniorami zajmą się roboty?







