Uporczywie nękani przedsiębiorcy? „Podejrzewamy zarząd wspólnoty”

rdc.pl 2 godzin temu

Kwas masłowy przed lokalami, odcinanie dostępu do wody, inne formy nękania – na takie uciążliwości skarżą się lokalni przedsiębiorcy z warszawskiego Powiśla. Wskazują, iż mogą to być działania zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Solec50”.

Jak mówiła w audycji „Jest sprawa” Polskiego Radia RDC Aleksandra Andrychowicz prowadząca pracownię krawiecką, zarząd wspólnoty „chce się pozbyć” przedsiębiorców.

Zaczęło się to w Wigilię, idealny dzień właśnie na to, żeby nie cieszyć się świętami. Ten trudny do zniesienia zapach, początkowo nie wiedzieliśmy, skąd pochodzi. I były przeróżne pomysły. O tym, iż to jest kwas masłowy, dowiedzieliśmy się przy kolejnych incydentach. Po prostu interweniowała policja – podkreślała na naszej antenie Andrychowicz.

Zamontowano bramę

W zeszłym roku wspólnota zamontowała bramę, która utrudnia usługodawcom i mieszkańcom przemieszczanie się w obrębie podwórka. Jak mówił w naszym programie Michał Krul prowadzący piekarnię, przedsiębiorcy chcieliby obronić się przed tymi działaniami.

Chcielibyśmy obronić się przed działaniami, które są ewidentnie na naszą szkodę i ktoś chce nas stamtąd po prostu usunąć. A co dalej z tym zrobić? Nie wiem. Moja fantazja podpowiada mi, iż wszystko jest po prostu działaniem wynikającym z cudzej pazerności i tyle – konstatuje Krul.

Łamanie prawa?

Zenobia Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów twierdzi, iż może to być łamanie prawa.

Chodzi o to, żeby było przestrzegane prawo najemców. To, iż bardzo często w Warszawie dochodzi do sytuacji, w których mamy do czynienia z zupełnym bezprawiem i nie reagują na to żadne organy ścigania i nie ma możliwości zatrzymania tych nielegalnych prób eksmisji, prawda? No bo z tym się tutaj tak naprawdę to wiąże. Chodzi o usunięcie tych osób z tych lokali – wskazuje Żaczek.

W piśmie przesłanym do redakcji Polskiego Radia RDC od wspólnoty „Solec50” czytamy m.in., iż „wspólnota jest formą prywatnej współwłasności, wszelkie decyzje są realizowane w zgodzie z przepisami, a zgłoszenia potencjalnie naruszające prawo są przykazywane adekwatnym organom”.

Czytaj też: Mieszkańcy Solca chcą utworzenia strefy graffiti-free. Miałoby to zakończyć niszczenie wiaduktu

Idź do oryginalnego materiału