Choć staramy się ich unikać, całkowite wyeliminowanie reklamówek z codzienności nie jest łatwe. choćby jeżeli zwykle używamy materiałowych toreb, prędzej czy później i tak wracamy ze sklepu z kolejną foliówką. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy nie ma dla nich jednego, stałego miejsca. Wrzucane luzem do szafki lub pakowane jedna w drugą gwałtownie zajmują sporo przestrzeni i zamiast pomagać, przeszkadzają. Na szczęście są proste triki, które pomagają uniknąć bałaganu.
REKLAMA
Zobacz wideo Sposoby na przechowywanie żywności. Spraw, by jedzenie nie lądowało w koszu!
Gdzie schować torby na zakupy? Nie muszą zajmować miejsca w kuchni
Najprostszy patent, który robi różnicę, to zwykłe pudełko po chusteczkach higienicznych. Brzmi banalnie, ale działa zaskakująco dobrze. Wystarczy włożyć do środka reklamówki tak, by każda kolejna była zaczepiona o poprzednią. Dzięki temu przy wyciąganiu jednej, następna automatycznie "ustawia się" w otworze. Nie trzeba grzebać, rozplątywać ani wyciągać całej zawartości. Kartonik można schować w szafce pod zlewem, ale sprawdzi się również na półce, gdzie wszystko jest pod ręką.
Dobrze działają też wąskie organizery montowane od wewnętrznej strony drzwiczek. Nie zajmują miejsca w szafce, a pozwalają wykorzystać przestrzeń, która zwykle się marnuje. W prostszej wersji wystarczy pudełko po butach ustawione pionowo. Reklamówki nie tworzą wtedy jednej zbitej masy, tylko stoją obok siebie jak teczki w segregatorze. Gdy potrzebna jest konkretna torba, można ją po prostu wyjąć, bez ruszania reszty.
Dużo zmienia sposób składania foliówek. Zamiast zgniatać torbę w kulkę i upychać ją gdzie popadnie, lepiej poświęcić chwilę i zrobić z niej mały, zgrabny pakunek. Najpierw należy ją rozprostować, żeby pozbyć się powietrza i nierówności. Potem składamy wzdłuż na wąski pasek, a następnie zawijamy po skosie, tworząc trójkąty. Później końcówkę wsuwamy do środka i gotowe. Takie paczuszki się nie rozwijają i zajmują naprawdę kilka miejsca.
Na koniec warto pamiętać o ważnej rzeczy. jeżeli reklamówki są brudne, podarte albo zaczynają się mnożyć w zastraszającym tempie, dobrze zrobić selekcję. Nie ma sensu trzymać wszystkiego "na zapas". Zużyte torby należy wyrzucić do żółtego pojemnika na plastik. Dzięki temu porządek w szafce idzie w parze z poprawną segregacją.
reklamówki (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Waldemar Kompała / Agencja Wyborcza.pl
Co zrobić z reklamówkami? Przydadzą się nie tylko na zakupach
Reklamówki potrafią być zaskakująco pomocne przy sprzątaniu. Sprawdzają się jako szybki zamiennik rękawiczek, gdy trzeba ogarnąć coś brudnego albo sięgnąć po mocniejszą chemię. Wystarczy założyć je na dłonie podczas mycia łazienki czy czyszczenia kosza. Dobrze działają też na szczotce lub miotle - folia zbiera kurz, włosy i sierść, dzięki czemu łatwiej doprowadzić podłogę lub dywan do porządku.
Przydają się również podczas prania. Ułatwiają rozdzielenie ubrań, zwłaszcza tych mokrych, mocno zabrudzonych albo wymagających osobnego cyklu. To prosty sposób, żeby nie mieszać wszystkiego w jednym koszu, szczególnie po treningu lub podróży.
Reklamówka może pomóc także w walce z sierścią, która często zostaje na ubraniach czy kocach. Wystarczy wrzucić torbę do bębna i po kłopocie. W trakcie cyklu folia porusza się między tkaninami i "zbiera" na siebie część włosków oraz kurzu. Dzięki temu mniej zanieczyszczeń przykleja się do materiału, a ubrania po wyjęciu wyglądają czyściej. Jak przechowujesz reklamówki w domu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.






