"Widziałem czarną płetwę, a potem ugryzł mnie pięć razy. Próbował mnie spróbować" – tak dramatyczne chwile wspomina 28-letni Francuz, który podczas treningu triathlonowego został zaatakowany przez rekina. Do sytuacji doszło w bardzo chętnie odwiedzanym przez Polaków regionie.