Uczniowie polecieli do Chin. Razem z nimi starosta, jego żona i dyrektorka szpitala

polsatnews.pl 5 godzin temu

Uczniowie liceum w Sokółce pojechali na edukacyjny wyjazd do Chin. Towarzyszyli im m.in. starosta, jego żona i dyrektorka szpitala. Wyjazd wywołał pytania o rolę samorządowców i finansowanie podróży. - Ja zapłaciłem z prywatnych środków - zapewnia w rozmowie z Polsat News starosta sokólski Piotr Rećko.

sokolka-powiat.pl
Starosta sokólski Piotr Rećko podczas wizyty w Chinach

W wyjeździe do Chin wzięło udział 17 uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Sokółce oraz troje opiekunów. W tym samym czasie do Państwa Środka udali się także przedstawiciele lokalnego samorządu: starosta sokólski Piotr Rećko, wicestarosta Łukasz Owsiejko oraz członek zarządu powiatu Jerzy Białomyzy.

W grupie znalazły się również dyrektorka sokólskiego szpitala oraz radna Anna Aniśkiewicz oraz żona starosty i miejska radna Edyta Rećko. Wyjazd rozpoczął się 9 września.

Obecność tak licznej grupy osób związanych z lokalnymi władzami gwałtownie wywołała zainteresowanie mieszkańców i lokalnych polityków. Pojawiły się pytania zarówno o powody ich udziału, jak i o to, kto pokrył koszty wyprawy.

Samorządowcy razem z uczniami w Chinach. Starosta tłumaczy

Piotr Rećko przekonuje w rozmowie z Polsat News, iż jego obecność w Chinach była związana z nawiązywaniem współpracy pomiędzy powiatem sokólskim a chińskimi samorządami.

- Ja zapłaciłem z prywatnych środków. Z powodu tego, iż uznałem, iż jako samorządowcy powinniśmy nawiązywać kontakty z różnymi samorządami zagranicznymi, a jednocześnie znaleźliśmy sponsora, który sfinansował całość podróży młodzieży. Wspieramy szkoły, nie widziałem powodu, dlaczego nie mielibyśmy wesprzeć młodzieży - powiedział starosta.

ZOBACZ: Co z ekstradycją Zbigniewa Ziobry. Minister: Proszę zapytać Amerykanów


Jak przekazał, pozostali samorządowcy również mieli zapłacić za swój udział z własnych pieniędzy.

Podczas pobytu 16 września przedstawiciele powiatu podpisali list intencyjny z dzielnicą Shaxian w mieście Sanming w prowincji Fujian. Dokument zakłada rozwój współpracy m.in. w dziedzinie edukacji, przedsiębiorczości, promocji produktów lokalnych oraz wymiany doświadczeń.

WIDEO: Starosta, jego żona i dyrektorka szpitala w Chinach. Pojechali z uczniami

Osobne porozumienie zawarło sokólskie liceum. Szkoła rozpoczęła oficjalną współpracę z II Liceum Ogólnokształcącym w Sanming.

- To choćby nie była prawdziwa wycieczka. To była mobilność edukacyjna. Żebyśmy mogli po raz pierwszy w historii wszystkich szkół powiatu sokólskiego i, podejrzewam, województwa podlaskiego wyjechać w taką podróż, musieliśmy nawiązać współpracę z Fundacją Europejsko-Azjatycką Edukacji Biznesowej - tłumaczy w rozmowie z Polsat News dyrektorka szkoły Anetta Zubrzycka.


Jak wyjaśniła, fundacja zajmowała się organizacją wyjazdu. Koszt udziału jednej osoby miał wynosić około 11 tys. zł.

Wyjazd młodzieży opłacił sponsor. Spółka należy do powiatu

Koszty podróży 17 uczniów i trojga opiekunów pokrył sponsor - Powiatowe Przedsiębiorstwo Drogowo-Budowlane w Sokółce. Spółka zajmuje się m.in. budową dróg i autostrad.

Istotne jest jednak to, kto jest jej właścicielem. Z danych rejestrowych wynika, iż jedynym wspólnikiem przedsiębiorstwa jest Powiat Sokólski, posiadający 100 proc. udziałów. Piotr Rećko figuruje natomiast w rejestrze jako jeden z beneficjentów rzeczywistych spółki z tytułu uprawnień kontrolnych wykonywanych przez Zarząd Powiatu Sokólskiego.

ZOBACZ: Jechał pod prąd, potrącił kobietę z wózkiem. Policja apeluje o pomoc

Starosta podkreśla, iż sponsor sfinansował wyjazd młodzieży i jej opiekunów, a nie podróż przedstawicieli władz. Rećko przekazał po powrocie z Chin, iż sam za bilet lotniczy zapłacił około 5 tys. zł, a fundacja ma wystawić mu jeszcze fakturę na około 6 tys. zł obejmującą pozostałe koszty pobytu.

Szkoła przekonuje natomiast, iż wyprawa nie ma być jednorazowym wydarzeniem. Podpisane w Chinach porozumienie ma umożliwić dalszą współpracę placówek. W planach jest m.in. rewizyta chińskich uczniów w Sokółce.

WIDEO: Co z cenami paliw? Ekspert: Nikt nie zaryzykuje, iż to szczyt
Idź do oryginalnego materiału