„Tylko mi nie rozkazuj!”. Dlaczego nie znosimy, gdy ktoś mówi nam, co mamy robić?

zwierciadlo.pl 1 tydzień temu
Szef, rodzic, partner ‒ nie ma większego znaczenia, z czyich ust padnie stanowcze polecenie ani nawet, czy ma ono sens. Tryb rozkazujący pod postacią wyraźnej dyrektywy niemal zawsze wzbudza nasz opór. Gdy słyszysz nakaz, masz ochotę zrobić coś dokładnie odwrotnego, trochę w myśl hasła „na złość babci odmrożę sobie uszy” i właśnie nie założę tej cholernej czapki, choć na dworze jest piekielny mróz. W tej reakcji chodzi o coś więcej niż dziecięcy bunt. Co sprawia, iż w odpowiedzi na rozkazy odpala się nasz wewnętrzny rebel?
Idź do oryginalnego materiału