Co trzecia badana osoba w Polsce deklaruje, iż łatwiej opowiada o swoich problemach sztucznej inteligencji niż komuś bliskiemu. Jednocześnie naukowcy ostrzegają, iż chatboty tworzą szczegółowe profile psychologiczne swoich użytkowników, zapisując informacje, których ci często choćby nie zamierzali ujawniać. Dlaczego zaczynamy traktować AI jak przyjaciela lub terapeutę? I co się dzieje, kiedy powierzamy algorytmom nasze najbardziej osobiste doświadczenia?
Rozmawiamy ze sztuczną inteligencją o pracy, związkach, konfliktach rodzinnych, problemach ze zdrowiem psychicznym i sprawach, o których czasem trudno powiedzieć choćby najbliższym. Pytamy, czy nasz partner zachowuje się toksycznie, prosimy o pomoc po rozstaniu, próbujemy zrozumieć własne emocje. Sztuczna inteligencja jest dostępna przez całą dobę, odpowiada niemal natychmiast i rzadko sprawia wrażenie zniecierpliwionej.
Może właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na rozmowę z chatbotem zamiast z drugim człowiekiem. Najnowsze polskie badania pokazują skalę tego zjawiska. Tymczasem międzynarodowy zespół naukowców zwraca uwagę na mniej oczywistą stronę: podczas takich rozmów sztuczna inteligencja może zapamiętywać nasze preferencje, przekonania, doświadczenia i cechy psychologiczne.
Co trzecia osoba w Polsce zwierza się AI
Z badania „Między samotnością a innowacją. Człowiek i gospodarka w świecie AI”, przeprowadzonego przez firmę WiseRabbit na zlecenie Instytutu Humanites, wynika, iż 30 proc. respondentów deklaruje, iż łatwiej opowiada o swoich problemach sztucznej inteligencji niż bliskiej osobie.
Wśród młodych dorosłych w wieku 18–29 lat odsetek ten wzrasta do 36 proc. Co piąty badany rozmawia z AI o własnych problemach przynajmniej raz w tygodniu, a w najmłodszej grupie wiekowej robi to 28 proc. respondentów.
Jednocześnie 45 proc. badanych nie rozmawia o swoich problemach ani z ludźmi, ani ze sztuczną inteligencją. Aż 40 proc. wskazuje na brak bliskości lub osoby, z którą mogłoby szczerze porozmawiać.
Badanie zrealizowano od kwietnia do czerwca 2026 roku na próbie 1050 osób w wieku 18–64 lata.
Wyniki pokazują, iż chatboty coraz częściej pojawiają się w przestrzeni, którą dotychczas kojarzyliśmy przede wszystkim z relacjami międzyludzkimi. Warto jednak podkreślić, iż deklarowana łatwość zwierzania się AI nie oznacza automatycznie, iż wszyscy ci użytkownicy wolą kontakt ze sztuczną inteligencją od kontaktu z ludźmi w każdej sytuacji.
Dlaczego łatwiej opowiedzieć o swoich problemach chatbotowi?
Rozmowa z drugim człowiekiem wymaga zaufania. Czasem trzeba zdobyć się na odwagę, żeby przyznać, iż coś nam nie wychodzi, jesteśmy samotni, mamy problemy w związku albo czujemy się źle ze sobą.
Sztuczna inteligencja może sprawiać wrażenie bezpieczniejszego rozmówcy. Nie widzi naszego zakłopotania, nie przerywa, nie okazuje zniecierpliwienia. Możemy zadawać jej pytania, których wstydzimy się zadać znajomym, rodzinie czy choćby specjaliście.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową Zofia Dzik, założycielka i prezeska Instytutu Humanites, zwraca uwagę, iż coraz częściej brakuje nam autentycznej bliskości, zainteresowania i czasu w rozmowę. choćby osoby mieszkające z rodziną lub otoczone współpracownikami mogą doświadczać samotności.
Zdaniem ekspertki firmy technologiczne dostrzegają te potrzeby i rozwijają systemy, które coraz skuteczniej naśladują kontakt z człowiekiem. Chatboty potrafią odpowiadać w sposób odbierany jako empatyczny, cierpliwy i wspierający. To sprawia, iż użytkownik może poczuć się wysłuchany.
Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy przypisywać sztucznej inteligencji zdolności i intencje, których ona nie ma. Chatbot może tworzyć przekonujące odpowiedzi, ale nie doświadcza troski ani empatii w taki sposób jak człowiek. Nie ponosi też odpowiedzialności za nasze życie i decyzje w taki sposób jak specjalista udzielający profesjonalnej pomocy.
ChatGPT może wiedzieć o nas więcej, niż nam się wydaje
W październiku 2026 roku portal „Futurism” opisał badanie międzynarodowego zespołu naukowców z Niemiec, Indii i Holandii, zatytułowane „The Algorithmic Self-Portrait: Deconstructing Memory in ChatGPT”.
Badacze przeanalizowali informacje zapisane w pamięci ChatGPT na podstawie historii rozmów udostępnionych przez 80 użytkowników. Zidentyfikowali 2050 wpisów w pamięci systemu.
Okazało się, iż 96 proc. przeanalizowanych wpisów zostało utworzonych z inicjatywy samego chatbota, a nie na wyraźne polecenie użytkownika.
Co więcej, 52 proc. zawierało informacje pozwalające wyciągać wnioski na temat psychiki rozmówców, natomiast 28 proc. obejmowało dane osobowe w rozumieniu europejskiego RODO.
Naukowcy nazwali ten mechanizm tworzeniem „algorytmicznego autoportretu”. Chodzi o cyfrowy obraz człowieka budowany na podstawie informacji, które ujawnia podczas kolejnych rozmów z AI.
Taki profil może obejmować zainteresowania, zwyczaje, preferencje i osobiste doświadczenia, a także wywnioskowane cechy psychologiczne.
Oczywiście pamięć ChatGPT ma praktyczne zastosowania. Dzięki niej nie musimy za każdym razem tłumaczyć, czym się zajmujemy, jakie mamy preferencje czy nad czym aktualnie pracujemy. Jednak badacze zwracają uwagę, iż użytkownicy mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, jak wiele informacji system o nich zapamiętuje.
Czy AI zawsze mówi nam to, co chcemy usłyszeć?
Systemy AI mogą nadmiernie dostosowywać odpowiedzi do opinii i oczekiwań użytkownika. W praktyce oznacza to, iż osoba opowiadająca o konflikcie w związku może otrzymać odpowiedź potwierdzającą jej interpretację sytuacji, choćby jeżeli chatbot zna wyłącznie jedną stronę historii.
Podobnie może być w przypadku problemów z samooceną, poczucia odrzucenia czy podejrzeń dotyczących zachowania innych osób.
Jeżeli AI konsekwentnie utwierdza rozmówcę w jego przekonaniach, zamiast przedstawiać inne możliwości, może wzmacniać błędne oceny sytuacji.
Abhisek Dash, główny autor badania dotyczącego pamięci ChatGPT, ostrzega w rozmowie z „Gizmodo”, iż połączenie szczegółowej wiedzy o użytkowniku z nadmiernym potwierdzaniem jego poglądów może prowadzić do poważnych konsekwencji. Wskazuje między innymi na ryzyko utrwalania uprzedzeń i pogłębiania polaryzacji.
W przypadku osób przeżywających kryzys psychiczny problem może być szczególnie poważny. Niewłaściwe odpowiedzi mogą podtrzymywać szkodliwe przekonania albo opóźniać decyzję o zwróceniu się po profesjonalną pomoc.
Nie oznacza to jednak, iż każda rozmowa z AI o emocjach jest niebezpieczna. Znaczenie ma sposób korzystania z technologii, charakter problemu oraz to, czy chatbot staje się jedynym źródłem wsparcia.
Czy chatbot może zastąpić przyjaciela albo psychoterapeutę?
Dla wielu osób AI jest pierwszym miejscem, w którym odważają się nazwać swoje emocje. Może pomóc uporządkować myśli, przygotować się do trudnej rozmowy albo znaleźć informacje o dostępnych formach pomocy.
Taka możliwość jest szczególnie ważna w przypadku tematów, które przez cały czas wiążą się ze wstydem lub lękiem przed oceną. Dotyczy to między innymi seksualności, zdrowia psychicznego, przemocy czy problemów w relacjach.
Jednak rozmowa z chatbotem ma swoje ograniczenia. AI może nie rozpoznać powagi sytuacji, udzielić nieprawidłowej odpowiedzi lub nieadekwatnie zareagować na sygnały świadczące o zagrożeniu zdrowia i życia. Nie zna też całego kontekstu naszej sytuacji. Opiera się na tym, co jej przekazujemy, oraz na informacjach, które wcześniej zapamiętała.
W relacjach międzyludzkich znaczenie ma coś więcej niż otrzymanie odpowiedzi. Bliskość budują wspólne doświadczenia, wzajemność, zaufanie i gotowość do bycia przy drugiej osobie również wtedy, kiedy jest to trudne.
Chatbot może pomóc nam przygotować się do rozmowy o uczuciach. Nie powinien jednak stawać się jedynym miejscem, w którym o nich rozmawiamy.
Co dzieje się z informacjami, które powierzamy AI?
Rozmowy z chatbotami często przypominają prywatną korespondencję. Dlatego łatwo zapomnieć, iż korzystamy z usługi technologicznej, która przetwarza przekazywane jej informacje. Warto pamiętać, iż istnieje różnica między historią rozmów, informacjami zapisywanymi w pamięci a danymi przetwarzanymi przez dostawcę usługi.
Wyłączenie funkcji pamięci nie musi oznaczać, iż wszystkie dane związane z wcześniejszymi rozmowami zostały usunięte.
Przed udostępnieniem szczególnie osobistych informacji warto sprawdzić ustawienia prywatności, zasady przechowywania danych oraz możliwości ich usuwania. Dobrym rozwiązaniem jest również korzystanie z trybów rozmowy, które nie zapisują informacji w pamięci, jeżeli dana usługa je udostępnia.
Szczególną ostrożność warto zachować przy przekazywaniu informacji o stanie zdrowia, doświadczeniach przemocy, życiu seksualnym i danych dotyczących innych osób.
Samotność staje się problemem, na którym można zarabiać
Polskie badanie Instytutu Humanites i międzynarodowa analiza pamięci ChatGPT pokazują dwa powiązane zjawiska.
Z jednej strony coraz więcej osób szuka w sztucznej inteligencji przestrzeni do rozmowy o osobistych problemach. Z drugiej strony technologie te coraz dokładniej poznają swoich użytkowników i mogą dostosowywać do nich kolejne interakcje.
Zofia Dzik w rozmowie z PAP zwraca uwagę, iż firmy technologiczne dostrzegają ludzką potrzebę bliskości i tworzą usługi, które zachęcają do coraz częstszego korzystania z AI. Zdaniem ekspertki samotność może w ten sposób stawać się źródłem przychodów.
Powstaje więc pytanie, czy system zaprojektowany tak, aby użytkownik regularnie do niego wracał, zawsze będzie sprzyjał jego dobrostanowi.
Nie każda personalizacja jest szkodliwa, podobnie jak nie każda bliska relacja z technologią musi oznaczać izolację społeczną. Jednak im więcej osobistych informacji powierzamy algorytmom, tym ważniejsza staje się świadomość tego, jak działają.
Sztuczna inteligencja może ułatwiać nam rozmowy o trudnych sprawach. Warto jednak wiedzieć, co zapamiętuje, jakie wnioski wyciąga na nasz temat i kiedy zamiast kolejnej rozmowy z chatbotem potrzebujemy kontaktu z drugim człowiekiem.
Źródła
- Instytut Humanites, „Między samotnością a innowacją. Człowiek i gospodarka w świecie AI”, 2026.
- Polska Agencja Prasowa, „Ekspertka: algorytmy monetyzują naszą samotność”, 27 października 2026.
- Maggie Harrison Dupré, „ChatGPT Is Building Detailed Psychological Profiles of Its Users”, Futurism, 25 października 2026.
- Abhisek Dash i współautorzy, „The Algorithmic Self-Portrait: Deconstructing Memory in ChatGPT”, ACM Web Conference 2026.
- Gizmodo, materiał dotyczący badań nad pamięcią ChatGPT i profilowaniem użytkowników, październik 2026.









