Tych ubrań nie wrzucaj do pralki. Oto jakie rzeczy powinno się prać manualnie oraz dlaczego

g.pl 3 dni temu
Nie każde ubranie wytrzyma wirowanie, tarcie i wysoką temperaturę. Przy delikatnych tkaninach lepiej zwolnić, bo kilka minut ostrożnego prania manualnego potrafi oszczędzić sporo pieniędzy i nerwów.
Ulubiony sweter po praniu potrafi nagle stać się ciasny jak ubranie dla dziecka, a cienka bielizna może stracić fason już po jednym cyklu w pralce. Właśnie dlatego część rzeczy warto czyścić manualnie, spokojniej i z większą kontrolą. Tu znaczenie ma nie tylko sam detergent, ale także temperatura wody, sposób płukania i to czy tkanina nie puści koloru na resztę ubrań.


REKLAMA


Nie wszystko powinno trafić do bębna pralki. Niektóre tkaniny źle znoszą choćby krótki program
Pranie manualne najlepiej sprawdza się tam, gdzie materiał jest cienki, miękki albo łatwo zmienia kształt. Szczególnej ostrożności wymagają swetry z wełny, ubrania z domieszką kaszmiru, koronkowa bielizna, rajstopy, topy z delikatnymi ramiączkami oraz rzeczy, które mocno farbują. W ich przypadku przypadkowy kontakt z inną odzieżą, zbyt ciepła woda albo intensywne pocieranie mogą skończyć się odkształceniem, zmechaceniem albo utratą koloru.
Warto też zachować czujność przy ubraniach z ozdobami. Naszywki, cekiny, hafty i cienkie gumki często wyglądają dobrze tylko do pierwszego zbyt agresywnego prania. manualne czyszczenie daje większą kontrolę, a to właśnie ona decyduje, czy rzecz po wyschnięciu przez cały czas nadaje się do noszenia.


Sam detergent nie załatwi sprawy. Liczy się także kolejność i sposób obchodzenia się z tkaniną
Do manualnego prania lepiej sięgnąć po płyn albo perełki przeznaczone do delikatnych materiałów. Proszek bywa kłopotliwy, bo nie zawsze rozpuszcza się od razu, a drobinki mogą osiadać między włóknami. To szczególnie niekorzystne przy ciemnych ubraniach i cienkich dzianinach.
Przed zanurzeniem rzeczy w wodzie dobrze jest podzielić pranie na jasne, ciemne i intensywnie farbujące kolory. Potem wystarczy letnia woda i delikatne ugniatanie materiału dłońmi. Bez skręcania, bez szorowania i bez mocnego wyżymania.


Płukanie decyduje o efekcie końcowym. Zbyt szybkie kończenie tego etapu może mieć konsekwencje
Jednym z częstszych błędów jest niedokładne wypłukanie detergentu. Resztki środka piorącego sprawiają, iż ubranie staje się szorstkie, traci miękkość, a czasem zaczyna podrażniać skórę. Dlatego delikatne rzeczy warto płukać kilka razy, aż woda będzie całkiem czysta.
Przy swetrach i bieliźnie dobrze działa też prosty trik. Po ostatnim płukaniu nie należy ich wykręcać, tylko lekko odcisnąć wodę dłonią, a potem przełożyć na suchy ręcznik. Ręcznik wchłonie nadmiar wilgoci, dzięki czemu materiał nie rozciągnie się pod własnym ciężarem.
Czytaj także: Tak skutecznie pozbędziesz się pary z łazienki. Domowe sposoby, które naprawdę działają
Nieodpowiednie suszenie też może zniszczyć ubranie. Warto zwracać na to uwagę
Mokry sweter powieszony na suszarce często wydłuża się i opada. Znacznie bezpieczniej suszyć go na płasko, wcześniej nadając mu adekwatny kształt. To samo dotyczy cienkich bluzek i delikatnej dzianiny. Im mniej ciężaru działa na mokry materiał, tym większa szansa, iż po wyschnięciu będzie wyglądał tak samo dobrze jak wcześniej.


Nie warto także przyspieszać całego procesu gorącym kaloryferem albo mocnym słońcem. Zbyt wysoka temperatura szkodzi włóknom i może osłabić kolor. Pranie manualne ma sens tylko wtedy, gdy ostrożność zachowana jest od początku aż do suszenia.
Idź do oryginalnego materiału