Twój garaż lub garaż pod blokiem może stać się miejscem schronienia. W Warszawie urząd może wydać nakaz

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

W Warszawie i innych dużych miastach garaż podziemny albo pomieszczenie w budynku mogą w określonej sytuacji zostać przeznaczone do ochrony ludzi. Nie oznacza to, iż wojsko może przyjechać i po prostu „zająć” prywatny garaż. Przepisy przewidują jednak możliwość wydania właścicielowi lub zarządcy decyzji administracyjnej, a jest w niej jeden szczególnie istotny zapis – odwołanie nie wstrzymuje wykonania decyzji.

Fot. New Africa / Shutterstock.

To rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie właśnie w dużych miastach, gdzie ogromna część nowszej zabudowy ma podziemne kondygnacje i wielostanowiskowe garaże. Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej wprost wymienia garaże podziemne oraz pomieszczenia budynków wśród obiektów, które mogą zostać przystosowane do ochrony ludności. Nie dzieje się to jednak w zwykłych warunkach i nie oznacza automatycznej utraty możliwości korzystania z garażu czy piwnicy.

Urząd może nakazać przystosowanie garażu. Muszą zostać spełnione 2 warunki

Podstawą jest art. 102 ustawy z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej. Przepis przewiduje organizowanie miejsc doraźnego schronienia w przypadku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego lub w czasie wojny, ale to jeszcze nie wystarcza. Drugim warunkiem jest niewystarczająca liczba schronów i ukryć potrzebnych do zapewnienia ochrony ludności. Dopiero w takiej sytuacji wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta lub wojewoda mogą uruchomić opisany w ustawie mechanizm.

Ustawa wskazuje wprost możliwość nakazania przystosowania pomieszczeń budynków, garaży podziemnych, tuneli, budowli ziemnych, wykopów i podobnych obiektów. W przypadku nieruchomości, która nie należy do Skarbu Państwa ani samorządu, nakaz przystosowania lub udostępnienia nieruchomości wydawany jest w drodze decyzji administracyjnej. W Warszawie jednym z organów mających takie kompetencje jest prezydent miasta, ale decyzję może wydać również wojewoda.

Właściciel nie zostaje przy tym pozbawiony prawa do odwołania. o ile decyzję wyda prezydent miasta lub starosta, odwołanie rozpatruje wojewoda. o ile decyzja pochodzi od wojewody, sprawa trafia do ministra adekwatnego do spraw wewnętrznych. Ustawodawca zapisał jednak wyraźnie, iż odwołanie nie wstrzymuje wykonania decyzji. To oznacza, iż samo zaskarżenie nakazu nie pozwala czekać z jego wykonaniem do zakończenia całej procedury.

Nie należy jednak wyciągać z tego wniosku, iż każdy prywatny garaż albo każda komórka piwniczna może zostać z dnia na dzień zabrana właścicielowi. Obiekt musi nadawać się do zorganizowania w nim miejsca doraźnego schronienia i spełnić określone wymagania. Przy planowym przeglądzie nieruchomości pod kątem ochrony ludności przepisy nakazują organom szukać między innymi budynków przydatnych do takiego przystosowania, ale z tego przeglądu wyłączone są budynki mieszkalne jednorodzinne oraz budynki bez kondygnacji podziemnych. Nie jest więc prawdą, iż państwo tworzy w tej chwili listę wszystkich prywatnych piwnic w domach jednorodzinnych.

Garaż nie staje się automatycznie schronem. Prawo rozróżnia 3 rodzaje ochrony

W tym miejscu pojawia się ważne rozróżnienie. W potocznym języku piwnicę, garaż albo stację metra łatwo nazwać „schronem”, ale w ustawie słowo to ma bardzo konkretne znaczenie. Schron jest budowlą ochronną o konstrukcji zamkniętej i hermetycznej, wyposażoną w urządzenia filtrowentylacyjne albo pochłaniacze regeneracyjne. Ukrycie również jest budowlą ochronną, ale ma konstrukcję niehermetyczną. Garaż czy odpowiednio przygotowana piwnica mogą natomiast funkcjonować jako miejsce doraźnego schronienia, czyli obiekt przystosowany do tymczasowego ukrycia ludzi.

To nie jest tylko różnica w nazwie. Rozporządzenie MSWiA z 9 lipca 2025 r. określa konkretne wymagania dla miejsc doraźnego schronienia. Przewidziano między innymi możliwość zaopatrzenia ludzi w wodę, odprowadzania lub gromadzenia ścieków, dostarczania energii elektrycznej, ogrzewania, sztucznego oświetlenia oraz odbioru komunikatów radiowych. Wentylacja ma pozwolić na utrzymanie przez co najmniej 48 godzin odpowiednich warunków, w tym stężenia tlenu na poziomie co najmniej 18 proc. i dwutlenku węgla nie większego niż 2 proc.

Szczegółowe przepisy dotyczą również samych garaży podziemnych. Część przeznaczona dla ludzi powinna być między innymi odpowiednio oddalona od bramy garażowej. Rozporządzenie wskazuje w tym przypadku odległość co najmniej 20 metrów. Są także wymagania dotyczące wyjść, zabezpieczenia przed odłamkami, oświetlenia czy instalacji. Zwykłe namalowanie znaku obrony cywilnej na ścianie garażu nie zamienia więc parkingu pod blokiem w bezpieczne miejsce dla mieszkańcóe.

Istotne jest również to, kto miałby korzystać z takiego obiektu w prywatnym budynku. Art. 104 ustawy stanowi, iż obiekty zbiorowej ochrony znajdujące się w obiektach niepublicznych są przeznaczone w pierwszej kolejności dla użytkowników danego budynku. W przypadku garażu pod blokiem pierwszeństwo mają więc osoby związane właśnie z tym budynkiem. Nie można zatem napisać, iż po wydaniu decyzji prywatny garaż automatycznie staje się schronieniem dla wszystkich mieszkańców okolicznych osiedli. Ustawa mówi o pierwszeństwie użytkowników budynku, a dalsza organizacja ochrony zależy od konkretnej sytuacji i decyzji adekwatnych organów.

Od 2026 nowe bloki projektuje się już inaczej. Garaż ma mieć drugą funkcję

Osobną sprawą są nowe inwestycje i tutaj przepisy rzeczywiście zostały w 2026 roku mocno doprecyzowane. Od 29 maja obowiązuje zmieniony art. 94 ustawy. Kondygnacje podziemne nowych budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynków użyteczności publicznej oraz garaże podziemne, o ile nie przewidziano w nich budowli ochronnej, mają być projektowane i wykonywane w taki sposób, aby można było zorganizować w nich miejsce doraźnego schronienia.

Nie jest to przepis działający wstecz wobec każdego istniejącego warszawskiego bloku. Zgodnie z przepisami przejściowymi wymagania dotyczą zamierzeń budowlanych, dla których po 31 grudnia 2025 r. złożono odpowiedni wniosek o pozwolenie na budowę, zatwierdzenie projektu albo dokonano zgłoszenia, gdy pozwolenie nie jest potrzebne. Mieszkaniec bloku zbudowanego kilkanaście lat temu nie powinien więc wyciągać wniosku, iż jego garaż z mocy prawa właśnie został przebudowany na obiekt ochronny.

Nowe przepisy wprowadzają też liczby, które pokazują skalę rozwiązania. W budynku mieszkalnym wielorodzinnym wymagana pojemność miejsca doraźnego schronienia jest wyliczana między innymi na podstawie łącznej powierzchni użytkowej mieszkań i wskaźnika 20 m kw. na osobę. W przypadku garażu jednym ze wskaźników jest dwukrotność liczby stanowisk postojowych. Jednocześnie liczba miejsc wynikająca z tych obliczeń jest ograniczona powierzchnią odpowiadającą maksymalnie 75 proc. powierzchni netto kondygnacji podziemnej lub garażu i wskaźnikiem 1,5 m kw. na osobę.

Są też wyłączenia. Obowiązek z art. 94 nie dotyczy między innymi budynku wielorodzinnego mającego nie więcej niż 4 lokale mieszkalne, części budynku użyteczności publicznej o powierzchni nie większej niż 250 m kw. oraz garażu podziemnego o powierzchni netto nieprzekraczającej 75 m kw. W praktyce nowe duże osiedle mieszkaniowe z rozległym parkingiem podziemnym jest więc zupełnie innym przypadkiem niż niewielki budynek z kilkoma mieszkaniami.

Przepisy przewidują ponadto finansowanie takich działań. Właściciel lub zarządca może wystąpić o dotację celową między innymi na organizowanie miejsca doraźnego schronienia i przygotowanie budowli ochronnej do użycia. Finansowanie przewidziane ustawą może sięgać do 100 proc. zwiększonych kosztów inwestycji wynikających z konieczności zapewnienia funkcji ochronnej. Nie oznacza to oczywiście automatycznego pokrycia całej wartości budynku czy całego remontu garażu.

Warszawa i Mazowsze już przygotowują miejsca ochrony. Setki obiektów w planach

Dla mieszkańców Warszawy nie jest to wyłącznie przepis na wypadek bliżej nieokreślonej przyszłości. Miasto kieruje mieszkańców do narzędzia Państwowej Straży Pożarnej „Gdzie się ukryć”, które pozwala sprawdzać najbliższe punkty mogące zapewnić ochronę. W bazie znajdują się między innymi przejścia podziemne, tunele, stacje metra i masywne garaże podziemne. Trzeba przy tym ponownie podkreślić, iż punkt wskazany jako możliwe miejsce schronienia nie musi być pełnoprawnym schronem w technicznym znaczeniu tego słowa.

Skala przygotowań pozostało lepiej widoczna na całym Mazowszu. Mazowiecki Urząd Wojewódzki poinformował pod koniec lipca 2026 r., iż samorządy planują modernizację lub budowę około 600 obiektów zbiorowej ochrony. W ramach podpisanych już umów prawie 90 istniejących obiektów ma zostać zmodernizowanych jeszcze w 2026 r., a samorządy przygotowują dokumentację dla ponad 500 miejsc doraźnego schronienia, ukryć i schronów. Wartość podpisanych wówczas umów przekraczała 190 mln zł.

Są już również przykłady pokazujące, jak system ma wyglądać w praktyce. Na Mazowszu planowane jest przystosowywanie piwnic szkół, dawnych kotłowni i magazynów, ale również budowa podziemnych parkingów o podwójnym zastosowaniu. Obiekt w czasie pokoju może być normalnym garażem, parkingiem czy inną użytkową częścią budynku, a dopiero w sytuacji zagrożenia pełnić funkcję ochronną. W 2026 r. na zadania związane z ochroną ludności i obroną cywilną w województwie mazowieckim przeznaczono ponad 710 mln zł.

Co zrobić, gdy garaż albo pomieszczenie w budynku zostaną wskazane do ochrony ludności?

Najważniejsza jest treść konkretnej decyzji. Właściciel lub zarządca powinien sprawdzić, jaki dokładnie fragment nieruchomości został objęty nakazem, jakie prace mają zostać wykonane, kto odpowiada za ich przeprowadzenie i jakie finansowanie przewidział organ. Nie należy zakładać, iż decyzja dotycząca garażu oznacza automatycznie opróżnienie całej kondygnacji albo trwałą utratę miejsc postojowych. Zakres musi wynikać z dokumentu i z technicznych możliwości danego obiektu. o ile powstanie miejsce doraźnego schronienia, właściciel lub zarządca ma obowiązek utrzymywać je w należytym stanie technicznym i udostępnić na cele ochrony ludności.

Od decyzji można się odwołać, jednak w tym przypadku szczególnie istotny jest art. 102 ust. 6 ustawy. Odwołanie nie wstrzymuje jej wykonania, dlatego nie należy traktować wniesienia środka odwoławczego jako automatycznego pozwolenia na niewykonywanie nakazu. Warto jednocześnie sprawdzić możliwość uzyskania dotacji, bo ustawa przewiduje publiczne finansowanie organizowania miejsc doraźnego schronienia. W budynkach wielorodzinnych potrzebna będzie także ścisła kooperacja właściciela lub zarządcy z organem ochrony ludności, ponieważ ostateczny sposób przygotowania pomieszczeń zależy od konstrukcji konkretnego budynku.

Dla mieszkańca najważniejsze jest natomiast ustalenie, gdzie rzeczywiście znajduje się najbliższe miejsce ochrony i jaką ma kategorię. W Warszawie można korzystać z informacji udostępnianych przez Państwową Straż Pożarną i miejskie kanały informacyjne. Sam napis „schron” używany potocznie przez sąsiadów nie daje odpowiedzi na to, czy obiekt jest schronem, ukryciem czy tylko miejscem doraźnego schronienia. W chwili realnego zagrożenia ta różnica może mieć znacznie większe znaczenie niż to, czy na co dzień w tym samym pomieszczeniu stoją samochody.

Idź do oryginalnego materiału