Trump i Minaj trzymali się za ręce. Polityk komentuje paznokcie raperki. Miało być zabawnie. Nie wyszło

gazeta.pl 1 godzina temu
Nicki Minaj od dłuższego czasu otwarcie popiera Donalda Trumpa. Tak o swojej relacji z raperką mówi prezydent Stanów Zjednoczonych.Nicki Minaj w ostatnich kilku miesiącach wzięła udział w wielu wydarzeniach związanych z MAGA oraz Donaldem Trumpem. Jedna z najpopularniejszych amerykańskich raperek otwarcie poparła obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, co spotkało się ze sporym zaskoczeniem ze strony jej fanów. Trump nie kryje przy tym, iż cieszy go wsparcie takiej osoby, jak Minaj.
REKLAMA






Zobacz wideo

Najman domaga się Nobla dla Trumpa?



Nicki Minaj i Donald Trump łączą siły. Prezydent USA odniósł się do paznokci raperki28 stycznia Minaj pojawiła się również na wydarzeniu Trump Accounts Summit w Waszyngtonie, gdzie na scenę zaprosił ją sam Trump. Raperka nie szczędziła politykowi miłych słów. - Jestem prawdopodobnie największą fanką prezydenta i to się nie zmieni - stwierdziła gwiazda z uśmiechem, przemawiając do zebranej publiczności. Co ciekawe, Trump i Minaj trzymali się choćby za ręce, pozując do zdjęć na scenie. Prezydent USA zażartował, iż tak bardzo podobają mu się długie paznokcie 43-latki, iż sam musi takie zapuścić. - Powiedziałem, iż zapuszczę paznokcie, bo uwielbiam te paznokcie. Pozwolę im rosnąć - skomentował Trump.Raperka poparła przy tym podczas wydarzenia projekt polityka - pomysł zakładania kont inwestycyjnych dzieciom urodzonym w USA, w ramach akcji "One Big Beautiful Bill Act". Minaj zamierza przeznaczyć na tę inicjatywę od 150 tys. do 300 tys. dolarów. Jak sama zaznaczyła, "wczesna edukacja finansowa i wsparcie finansowe dla dzieci dadzą im ogromny start w życiu".Nicki Minaj nie zwraca uwagi na hejt. Mimo wszystko zamierza wspierać Donalda TrumpaOtwarte i medialne poparcie Minaj dla Trumpa zszokowało wielu jej fanów. Krótko po pierwszym pojawieniu się gwiazdy na jednym z wydarzeń MAGA, internauci mocno się podzielili, a spora część z nich całkowicie odwróciła się od raperki. Minaj nie widzi jednak nic złego w swoim zachowaniu i podkreśla, iż mimo lawiny hejtu, wciąż zamierza wspierać prezydenta. - Hejt - albo to, co ludzie mają do powiedzenia - w ogóle na mnie nie wpływa. Wręcz motywuje mnie to do okazywania mu jeszcze większego wsparcia. Nie pozwolimy im znęcać się nad nim. Ma za sobą ogromną siłę, a Bóg go chroni. Amen - podkreśliła Nicki.
Idź do oryginalnego materiału