Podobnie jak pluskwa, uwielbia ciemne zakamarki (często również niedaleko łóżka), choć często spotkasz go także w okolicy okna. Ten niepozorny brązowy chrząszcz bardzo lubi ludzkie towarzystwo, ale na szczęście z innych powodów niż wysysające krew owadzie pasożyty spędzające sen z powiek wielu mieszkańcom bloków.
Szubaki, bo o nich mowa, to niepozorne, małe chrząszcze, które co prawda nie przenoszą chorób i nie gryzą ludzi, ale są lokatorem, którego zdecydowanie wolelibyśmy unikać pod wspólnym dachem.
Największym problemem z ich obecnością w domu są straty materialne. Larwy owada ucztują na tekstyliach i suchej żywności. Niszczą ubrania, dywany, koce, tapicerkę na meblach i futra. Odchodami i wylinkami zanieczyszczają też nasze spiżarnie. Zdarza się, iż ich obecność wywołuje u ludzi reakcje alergiczne. Objawiają się one zmianami skórnymi (np. świądem, wysypką), ale też kaszlem i podrażnieniem oczu.
Do naszych mieszkań i domów trafiają z zewnątrz, zwykle przez okna i drzwi balkonowe. Zdarza się, iż podobnie jak pluskwy przynosimy je do domu na naszych ubraniach. Rzadko rozprzestrzeniają się także przez kanały wentylacyjne. Choć warto odnotować, iż taka migracja jest zdecydowanie mniej prawdopodobna w przypadku szubaków niż w przypadku pluskiew.
Jak odróżnić szubaka od pluskwy?
Jednym z niezłych sposobów oceny, czy mamy do czynienia z szubakiem, czy z pluskwą, jest zachowanie owada. Pluskwy raczej starają się ukrywać przed człowiekiem, unikają światła i otwartych przestrzeni.
Szubaki nie mają tak silnych instynktów. Co więcej, często same lecą do źródeł światła (np. okien). Znajdywane są też np. podczas żmudnego marszu po ścianie. Są to aktywności, na które pluskwy raczej by się nie zdecydowały. No i pluskwy podejmują swoje niecne łowy w nocy, kiedy ich żywiciele starają się zregenerować przed ciężkim dniem w pracy. Dodatkowo warto pamiętać, iż są bardzo szybkie jak na swoje rozmiary. Szubaki z kolei zdecydowanie sprinterami nie są.
Zachowanie to jedno – duże różnice występują też w wyglądzie i anatomii tych owadów. Szubak ma skrzydła, a pluskwa nie (jeśli podejrzany owad lata, znaczy, iż pluskwą na pewno nie jest, większa szansa na to, iż obserwujemy właśnie szubaka).
Szubaki są ciemniejsze od pluskiew, niektóre z nich (szubak dwuplamek) mają też jasne kropki. Pluskwy są też generalnie większe od szubaków, około 6 mm kontra 4 mm, choć to zależy od stadium rozwoju. Kształt szubaka jest nieco "pękaty", owalny, natomiast pluskwa jest bardziej płaska i przypomina nieco pestkę jabłka.
W ocenie, czy mamy do czynienia z pluskwą czy szubakiem, warto też sprawdzić ślady na naszym ciele. jeżeli obserwujemy dziwnych lokatorów i budzimy się ze śladami ugryzień, natychmiast należy rozważyć obecność pasożytów, a nie chrząszczy.
Różnice, różnicami, ale podobnie jak w przypadku pluskiew, szubaka warto pozbyć się za wczasu.
Jak pozbyć się szubaków z domu?
Inaczej niż w przypadku pluskiew (te atakują choćby najczystsze mieszkania), tu najważniejsze znaczenie ma częste sprzątanie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o odkurzanie. jeżeli szubaki nagminnie pojawiają się w naszym mieszkaniu, pora na sprzątanie generalne.
Głównymi obszarami działań prewencyjno-ofensywnych powinny być okolice łóżka, legowisko pupila, szafki kuchenne i szafy z ubraniami. To właśnie tam najczęściej spotkamy larwy szubaków.
W trakcie takiego sprzątania często rekomendowane jest użycie detergentów z octem. Szubaki źle reagują też na zapach lawendy i drewna cedrowego.
Ze względu na żerowanie na ubraniach w trakcie sprzątania warto wyprać jak najwięcej tekstyliów. Temperatura (o ile to możliwe) powinna być ustawiona na przynajmniej 60 stopni Celsjusza.
Jeśli szubaki dobrały się do naszej spiżarni, należy ją opróżnić (zwłaszcza w przypadku żywności suchej i sypkiej) i wyposażyć się w szklane lub plastikowe pojemniki na żywność.







