Maybelline New York Lifter Glaze to balsam do ust, który wpisuje się w trend maksymalnego połysku i naturalnego glow. Już jedno pociągnięcie sprawia, iż usta wyglądają świeżo, zdrowo i nawilżono. Formuła z 73% mieszanką olejków niemal topnieje na ustach, tworząc lśniące, gładkie wykończenie bez uczucia lepkości. To ten typ produktu, który można nałożyć bez lusterka, a efekt i tak będzie zachwycający.
W składzie znajdziemy kwas hialuronowy oraz ekstrakt z wiśni aceroli, które dbają o komfort noszenia i miękkość ust. Balsam sprawia, iż wargi wydają się optycznie pełniejsze, bardziej sprężyste i wyraźnie wygładzone. Co ważne, nie obciąża i nie zbiera się w załamaniach, dzięki czemu wygląda estetycznie choćby po kilku godzinach.
Formuła, która stapia się z ustami. Blask widać już po pierwszej aplikacji
Lifter Glaze ma lekką, otulającą konsystencję, która równomiernie pokrywa usta i podkreśla ich naturalny kształt. Delikatny połysk odbija światło, dając efekt tafli, który kojarzy się z makijażem wykonanym przez profesjonalistę. To idealna opcja dla osób, które nie lubią ciężkich pomadek, ale chcą, by usta wyglądały na dopracowane:
Transparentne odcienie pozwalają budować intensywność koloru - od subtelnego muśnięcia po bardziej wyrazisty efekt. Dzięki temu balsam sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i jako błyszczące wykończenie wieczorowego makijażu.
Pielęgnacja i makijaż w jednym produkcie. Idealny do torebki i na szybkie poprawki
To kosmetyk, który łączy wygodę z efektem wow. Możesz używać go solo albo nałożyć na konturówkę czy pomadkę, by dodać ustom objętości i świeżości. Nie wymaga precyzyjnej aplikacji, a mimo to wygląda elegancko i schludnie.
Jeśli marzy ci się efekt miękkich, lśniących i pełnych ust bez skomplikowanego makijażu, Lifter Glaze zdecydowanie zasługuje na miejsce w kosmetyczce. To szybki sposób na świeży look w stylu "clean girl" - z błyskiem, który naprawdę robi różnicę.
Sprawdź: Na ustach trzyma się godzinami, a kosztuje tylko 25 zł. Ten hit Maybelline to prawdziwe cudeńko











