Pani Zofio, naprawdę nie mogę teraz, bardzo źle się czuję wykrztusiła cicho Lena, przymykając oczy przed ostrym światłem, które wlało się do pokoju razem z teściową. Nie możesz? głos kobiety dźwięczał jak napięta struna. A kto, jak nie ty? Ja w twoim wieku z prawie 40-stopniową gorączką na taśmie pracowałam nikt mnie nie żałował. I […]