"Teściowa mówi, iż to nie autyzm, iż ja Franka źle wychowałam"
Zdjęcie: Teściowa mówi, że to nie autyzm, że ja Franka źle wychowałam
Proste czynności wykonywane wokół dziecka to dla nich katorga. Ich córki i synowie krzyczą, gryzą, biją, czasem milczą całymi dniami. Ich mamy znoszą wszystko w imię miłości. Walka, którą toczą, bywa samotna, bo zwykle nie znajdują wsparcia w bliskich. — Mąż uważa, iż rozpieściłam syna. Teściowa mówi, iż to nie autyzm, bo ona zna dziecko z autyzmem, które nie mówi i nie chodzi, a ja Franka po prostu źle wychowałam — żali się na grupie wsparcia dla rodziców dzieci z autyzmem Werka. Heroizm tych kobiet razi tak samo, jak ignorancja ich partnerów i krewnych.