Terri i Steve Irwin byli prawdziwymi bratnimi duszami. Przeznaczenie popchnęło ich ku sobie, tak jakby los już wcześniej zdecydował, iż powinni być razem. Wprawdzie Steve’a nie ma już przy rodzinie w sensie fizycznym, ale jego miłość dalej żyje w Terri, która każdego dnia dzieli się nią z dziećmi.