Nie oznacza to oczywiście, iż trzeba nagle pozbywać się ulubionych butów. Moda nie działa już aż tak zero-jedynkowo. jeżeli jednak czujesz, iż stylizacje z jeansami, kardiganem czy jesiennym płaszczem wyglądają trochę ciężko, warto zacząć właśnie od obuwia. Czasem wystarczy zmienić masywny fason na bardziej smukły, żeby cały look nabrał lekkości.
REKLAMA
Bardzo wysokie szpilki tracą impet. Jesienią lepiej wyglądają niskie obcasy i baleriny na słupku
Wysokie, cienkie szpilki i ogromne platformy coraz częściej ustępują butom na niższym, stabilniejszym obcasie. Mocnym trendem są baleriny na obcasie, kitten heels i mikro koturny, które przez cały czas dodają kilku centymetrów, ale wyglądają znacznie lżej. Najciekawszy efekt dają z prostymi jeansami, kardiganem, spódnicą midi albo spodniami kończącymi się nad kostką. W podobnym kierunku idą botki: zamiast ciężkich platform pojawiają się modele mocniej dopasowane do nogi, z niskim, smukłym obcasem. Sylwetka wygląda dzięki temu bardziej proporcjonalnie, szczególnie przy grubszych jesiennych warstwach.
Klasyczne loafersy dostają mocniejszy charakter. Zwierzęcy wzór zastępuje ciężką platformę
Loafersy zostają z nami na kolejny sezon, ale ich wygląd wyraźnie się zmienia. Masywne modele na wysokiej podeszwie robią miejsce smuklejszym fasonom z ciekawszym wykończeniem. Jesienią 2026 najmocniej wyróżniają się zwierzęce wzory: cętki, motywy inspirowane krowią łatą czy włosiem. Taki detal potrafi zrobić całą stylizację, choćby jeżeli reszta składa się tylko z prostych jeansów, białej koszuli i trencza. Zamiast kolejnej czarnej pary można więc postawić na loafersy, które same stają się najmocniejszym elementem zestawu.
Szpic, zamsz i delikatne wiązania robią nowy jesienny klimat. Te trzy trendy zastępują bardziej ciężkie fasony
Coraz mocniej wracają też buty ze szpiczastym albo lekko kanciastym noskiem, często ozdobione cienkimi wiązaniami czy supełkami. Taki detal daje lekko retro efekt, ale przez cały czas wygląda bardzo nowocześnie. Drugim ciekawym kierunkiem są zamknięte mule na koturnie, najlepiej z zamszu w ciepłym brązie albo jasnym odcieniu. To świetny kompromis na moment, kiedy sandały są już nieaktualne, ale na pełne botki pozostało za ciepło. Do tego dochodzą smukłe kozaki i botki na kitten heel, które dobrze wyglądają ze spódnicami midi, sukienkami, jeansem, a choćby bermudami noszonymi z grubszym swetrem. Jesień 2026 wyraźnie pokazuje jedno: zamiast ciężaru liczy się forma, detal i bardziej dopracowana linia.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google














