Takie ciasto z PRL jadłam u cioci Basi za dzieciaka w każde święta. Myślałam, iż malowała wzorki pędzlem

archiwum.przyslijprzepis.pl 1 miesiąc temu
Gdy ciocia stawiała ciasto marmurek na stole, byłam zachwycona. Traktowałam ją jak czarodziejkę z magicznym pędzlem, która potrafi „pomalować” ciasto. Nigdy nie chciała mi powiedzieć, jak zrobiła wzorki w środku, a wychodziły jej naprawdę finezyjne. Po latach odkryłam, iż zamiast pędzla był to po prostu widelec. Cała magia została w smaku - podkręciłam ją 2 łyżeczkami dodatku ze słoika. Smak jest głębszy, a sam wypiek jeszcze bardziej aromatyczny.
Idź do oryginalnego materiału