Takich pączków nie wrzucaj do koszyka. Tylko przejedziesz się na ich smaku

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Kolejki do cukierni, promocje w marketach i zapach smażonego ciasta w powietrzu. Tłusty czwartek zapowiada się intensywnie, ale dobrze, by był także smakowity. Jakich pączków nie kupować, gdy półki uginają się od słodkości? Warto przyjrzeć się kilku szczegółom, które mogą pomóc nam w wyborze.
W końcu przyszedł tłusty czwartek. To moment, na który wiele osób czeka od początku karnawału. Witryny w sklepach i cukierniach kuszą rzędami lukrowanych kulek, a liczne promocje sprawiają, iż do koszyka wpada więcej, niż planowaliśmy. Wybór jest ogromny i łatwo zgubić się między różą, budyniem a modną pistacją. Tylko jak w tym słodkim chaosie wyłowić naprawdę dobrego pączka? Zebraliśmy dla was kilka wskazówek.

REKLAMA







Zobacz wideo Leszek Klimas: Jak zjesz 15 pączków, to następnego dnia nagle nie przytyjesz. To tak nie działa



Jakie cechy powinien mieć dobry pączek? Takich wypieków unikaj jak ognia
Już na pierwszy rzut oka da się sporo wyczytać z wyglądu pączka. Dobry egzemplarz jest równy, lekko zaokrąglony i sprężysty. Nie powinien być spłaszczony ani pomarszczony. Skórka ma złocisty kolor i delikatny połysk, bez ciemnych plam czy tłustych zacieków. Po naciśnięciu ciasto wraca do swojego kształtu, nie zostaje w nim wgłębienie. Na środku widać jasną obrączkę. To ślad po prawidłowym smażeniu, znak, iż temperatura tłuszczu była odpowiednia. jeżeli pączek jest bardzo ciemny i ciężki, mógł smażyć się zbyt długo albo w zużytej fryturze.
Warto spojrzeć także na detale. Lukier powinien być cienki i równomierny, lekko zastygać, ale nie kruszyć się przy pierwszym dotknięciu. jeżeli pęka i odpada płatami, możliwe, iż nałożono go na zbyt gorące ciasto. Sercem wypieku jest oczywiście nadzienie. W porządnym pączku nie kończy się ono na małej "kapce" w środku. Powinno być wyczuwalne w kilku miejscach, mieć naturalny aromat i odpowiednią konsystencję. Pączek "o smaku róży" to nie to samo, co ten z prawdziwą konfiturą. Dobre nadzienie pachnie owocami i nie przypomina sztucznego żelu.


Jakich pączków nie wrzucać do koszyka? W rozmowie z RMF FM dietetyk Michał Wrzosek przedstawił swoje jasne stanowisko. - Nie podchodziłbym do tego tak, iż jest jakiś szczególny rodzaj pączków, których nigdy bym nie kupował - mówił. Zwrócił jednak uwagę na skład. Wypieki z marketów często mają dłuższą listę dodatków, spulchniaczy i stabilizatorów. W mniejszych, rzemieślniczych cukierniach skład bywa krótszy i bardziej przejrzysty, choć oczywiście nie jest to regułą bez wyjątków.
Ekspert podkreślił coś jeszcze. - Moim zdaniem najważniejszym kryterium wybierania pączków powinien być ich smak, czyli czy nam smakują - tłumaczy. Chodzi o to, iż jeżeli już sięgamy po coś słodkiego, to dobrze, by dawało satysfakcję. Jeden czy dwa gorsze jakościowo wypieki nie zrujnują nam zdrowia. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy słodki wyjątek zamienia się w codzienny nawyk.








Pączek kcal (zdj. ilustracyjne)Fot. iStock / Pawel Kacperek


Co trzeba zrobić, żeby spalić 1 pączka? Wcale nie trzeba katować się na siłowni
Tłusty czwartek naprawdę nie musi kończyć się wyrzutami sumienia. Klasyczny pączek z marmoladą ma około 300 kcal, czyli tyle, ile połowa solidnego śniadania. To nie jest liczba, która rujnuje formę w jeden dzień. jeżeli ktoś dba o sylwetkę, zamiast rezygnować ze słodkiej tradycji, może po prostu zaplanować trochę ruchu. Spokojny bieg przez 40 minut, energiczny marsz, pół godziny na rowerze albo kilka serii ćwiczeniowych w domu wystarczą, by wyrównać bilans. Jedna przyjemność nie przekreśla miesięcy pracy, o ile w tle jest regularność.


A jeżeli sport nie jest ulubioną formą spędzania czasu, w grę wchodzi codzienna aktywność. Schody zamiast windy, dłuższy spacer z psem, sprzątanie mieszkania. To drobiazgi, które w skali dnia robią sporą różnicę. Chodzi o proporcje i zdrowy rozsądek, nie o karanie się za lukier na palcach. W końcu według tradycji zjedzenie pączka w tłusty czwartek przynosi szczęście. To tylko przesąd, ale... może nie warto ryzykować i pozwolić sobie na chwileczkę zapomnienia? Gdzie kupujesz pączki w tłusty czwartek? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału