Tak suszę pranie, kiedy za oknem leje. Ten domowy sprzęt znacznie przyspiesza cały proces

g.pl 19 godzin temu
Brak balkonu i deszcz za oknem nie muszą oznaczać suszenia ubrań przez kilka dni. Duże znaczenie ma to, ile wody pozostanie w tkaninach oraz w jaki sposób zostaną rozwieszone.
W słoneczny dzień wystarczy kilka godzin na balkonie, ale podczas deszczu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wilgotne powietrze i brak przewiewu sprawiają, iż koszulki, spodnie czy ręczniki pozostają mokre znacznie dłużej. Suszarka zajmuje miejsce, a kolejna partia ubrań czeka w pralce. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji?


REKLAMA


Dodatkowe wirowanie usuwa więcej wody. Suchy ręcznik może pomóc przed rozwieszeniem
Po zakończeniu prania ubrania przez cały czas zawierają sporo wody. jeżeli tkaniny na to pozwalają, warto uruchomić dodatkowe wirowanie. Im mniej wilgoci pozostanie we włóknach, tym mniej będzie musiało później odparować w mieszkaniu.
Można wykorzystać również czysty i suchy bawełniany ręcznik. Włożony do bębna przed dodatkowym wirowaniem przejmie część wilgoci z mokrych rzeczy. Nie trzeba dodawać kilku ręczników ani ponownie uruchamiać całego programu prania. Po zakończeniu wirowania ubrania należy od razu wyjąć i rozwiesić.
Ściśnięte ubrania schną znacznie gorzej. Zostaw między nimi wolną przestrzeń
Upchnięcie całego prania na niewielkiej suszarce wydaje się wygodne, ale utrudnia wysychanie. Mokre koszulki i spodnie stykają się ze sobą, a powietrze nie dociera swobodnie do całej powierzchni materiału. Między ubraniami warto pozostawić odstępy, choćby jeżeli oznacza to wykorzystanie dodatkowych wieszaków.
Grubsze rzeczy wymagają szczególnej uwagi. Bluzy, spodnie czy ręczniki dobrze jest rozłożyć tak, aby materiał nie tworzył kilku nachodzących na siebie warstw. W trakcie suszenia można je także odwrócić lub zmienić miejsce przypięcia. Dzięki temu wilgotne fragmenty zostaną odsłonięte.


Wentylator przy suszarce wprawi powietrze w ruch. Nie musi dmuchać z pełną mocą
Podczas deszczowej pogody wentylator może okazać się bardzo pomocny przy suszeniu prania w domu. Nie ogrzewa tkanin, ale wymusza przepływ powietrza wokół mokrych ubrań. Woda odparowująca z materiału jest dzięki temu sprawniej odprowadzana z jego bezpośredniego otoczenia.
Wentylator najlepiej ustawić w niewielkiej odległości od suszarki i skierować w stronę rozwieszonych rzeczy. Nie musi pracować na najwyższym ustawieniu. Ważniejsze jest, aby powietrze docierało do możliwie dużej powierzchni prania. Urządzenia nie należy ustawiać tak blisko, aby mogło mieć kontakt z wodą lub mokrymi tkaninami.
Czytaj także: Zamiast wymieniać fronty kuchenne, zrób z nimi to. Efekt może całkowicie je odmienić
Wilgoć musi mieć gdzie uciec. Samo zamknięcie prania w ciepłym pokoju nie wystarczy
Suszące się ubrania oddają wodę do otoczenia, więc z czasem powietrze w pomieszczeniu staje się bardziej wilgotne. Z tego powodu warto zadbać także o wymianę powietrza. Krótkie wietrzenie pomieszczenia może pomóc pozbyć się części nagromadzonej wilgoci.


Suszarki lepiej nie wciskać bezpośrednio pod ścianę ani między duże meble. Otwarta przestrzeń ułatwia cyrkulację. Połączenie dodatkowego wirowania, luźnego rozwieszenia rzeczy, ruchu powietrza i regularnego wietrzenia tworzy znacznie lepsze warunki do suszenia niż pozostawienie mokrych ubrań w zamkniętym pokoju.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału