Lubię sklepowe nowości, szczególnie takie, przy których trzeba zatrzymać się na moment i zastanowić: „co to adekwatnie jest?”. Tym razem producentowi udało się przyciągnąć moją uwagę już samą nazwą, a zawartość paczki okazała się jeszcze ciekawsza. Nie przypomina bowiem niczego, co zwykle ląduje w miseczkach z przekąskami. jeżeli znudziły ci się chipsy, paluszki i krakersy, ta nowinka zaciekawi i ciebie.